Reklama

Martyna Wojciechowska padła ofiarą oszustwa?

Znana dziennikarka twierdzi, że została oszukana. Producent środka na odchudzanie wykorzystał jej wizerunek bez jej zgody.

Martyna Wojciechowska

"Od jakiegoś czasu, a w ostatnich dniach bardzo intensywnie, pojawiają się w sieci informacje o tym, że polecam środki na odchudzanie. Nie wierzcie w to! Nie reklamuję i nigdy nie reklamowałam żadnych cudownych środków na odchudzanie!" - napisała na Instagramie Wojciechowska i dodała, że producent tych preparatów wykorzystał jej wizerunek bez jej zgody.

Reklama

Zaapelowała także do fanów, aby byli ostrożni: "Nie dajcie się oszukać! Nie kupujcie tych produktów! Źródło ich pochodzenia, skład oraz działanie nie są sprawdzone i mogą mieć fatalne skutki dla zdrowia".

Dziennikarka wyjaśniła, że jest z zasady przeciwna wszelkim cudownym preparatom, które pozwalają zgubić zbędne kilogramy. "Jedynym znanym mi i skutecznym sposobem na schudnięcie jest zdrowa, zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna, co zdecydowanie wszystkim polecam" - podkreśliła dziennikarka.

Problem z fałszywymi reklamami pojawił się już jakiś czas temu.

"Od kilku tygodni usilnie próbuję zablokować reklamy pojawiających się specyfików, wykorzystujących mój wizerunek. Bardzo dziękuję wszystkim życzliwym mi osobom za blokowanie tych reklam w serwisie Facebook oraz tysiące maili i wiadomości, które otrzymałam w ostatnim czasie" - napisała Wojciechowska.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Martyna Wojciechowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje