Reklama

Marta Ścisłowicz czasu nie marnuje

Zasługuje na miano pierwszej damy seriali. Bo Martę Ścisłowicz oglądamy w czterech produkcjach, a za progiem czeka piąta.

Czy niebanalna uroda pomaga w karierze? Aktorskiej na pewno. W sezonie jesiennym Martę oglądaliśmy w "M jak miłość", "O mnie się nie martw", "Blondynce" i "Lekarzach". Oczywiście trzy pierwsze role doczekają się dalszego ciągu.

Reklama

Wiosną na antenie TVP 1 zobaczymy też nową produkcję - "Strażaków". Główną rolę gra gwiazda "Czasu honoru" Maciej Zakościelny, ale tuż obok niego nie zabraknie Marty Ścisłowicz!

W 2014 roku ambitną 30-latkę podziwialiśmy dwukrotnie w kinach, i były to bardzo liczące się produkcje. Zagrała epizod w słynnym "Mieście 44" Jana Komasy i Magdę, ulubioną pielęgniarkę profesora Religi (Tomasz Kot), w "Bogach".

Jednak oczywiście powodzenia nie zawdzięcza tylko urodzie, ale też wielkiemu talentowi. W końcu nie każdy dostaje możliwość współpracy ze Starym Teatrem, w dodatku jeśli z Krakowa wcale nie pochodzi!

Piękna dziewczyna z Tych ma już na koncie nagrody za kreacje aktorskie, ale na tym nie poprzestaje. Próbuje sił "po drugiej stronie", kilkakrotnie pracowała już jako asystentka reżysera w teatrze. I wciąż poszukuje nowych wyzwań.

KS

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Super TV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje