Reklama

"Mam talent": wyśpiewają finał?

W sobotnim (8 listopada) półfinale "Mam talent" zaśpiewają Klaudia Walencik i Mateusz Ziółko - wymieniani wśród faworytów całego programu.

Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której do finału nie przechodzi ani Walencik, ani Ziółko. Pytanie, które z nich bardziej przypadnie do gustu telewidzom. I co zrobią jurorzy, kiedy przyjdzie im wybierać między kolejnym wokalnym megatalentem a innym z uczestników. Zarzuty o faworyzowanie śpiewających są z każdym odcinkiem coraz głośniejsze.

Reklama

Rywalami Klaudii i Mateusza będą m.in. beatboxer Blady Kris, taneczny zespół Art Factory czy sobowtór Elvisa Presleya - Piotr Bugzel.

Przypomnijmy - Klaudia Walencik podczas castingu fantastycznie wykonała utwór "Dłoń" Natalii Kukulskiej, a Mateusz Ziółko "Too Much Love Will Kill You" Briana May'a ("Zaśpiewałeś wybitnie" - komentowała Agnieszka Chylińska).

Klaudia zdradziła portalowi INTERIA.PL, że w półfinale zaśpiewa piosenkę Whitney Houston. Przyznała też, że od kiedy wyemitowano jej występ, ludzie zaczęli rozpoznawać ją na ulicy, co było dla niej nie lada przeżyciem.

- Jest to bardzo miłe i oczywiście, cieszy mnie to. Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to chwilowa popularność, ale nie martwi mnie to, bo nie wiem, czy byłabym gotowa na "sławę". Jestem zwyczajną nastolatką... Śpiewam "na czuja", we wrześniu udało mi się znaleźć nauczyciela, który, mam nadzieję, poprawi moją technikę - powiedziała nam Walcencik.

Sprawdź profil Klaudii Walencik w serwisie Muzzo.pl.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje