Reklama

Magdalena Cielecka w serialu "Pakt"

"Pakt" to sześcioodcinkowy thriller sensacyjny, który od 8 listopada będzie można oglądać na antenie HBO. W obsadzie serialu, obok Marcina Dorocińskiego, znalazła się m.in. Magdalena Cielecka.

Według Magdaelny Cieleckiej serial "Pakt" ma wiele wspólnego z filmem Davida Finchera "Siedem"

Nowa produkcja HBO osadzona jest w realiach współczesnej Polski. "Pakt" opowiada historię Piotra Grodeckiego (Marcin Dorociński), dziennikarza śledczego opiniotwórczego dziennika, który wpada na trop dużej afery finansowej. Okazuje się, że jednym z głównych podejrzanych jest brat Grodeckiego, Daniel (Jacek Poniedziałek).

Magdalena Cielecka wcieliła się w żonę Daniela. Ewa prowadzi komfortowe życie, ma dorastającego syna, piękny dom, jest też właścicielką galerii sztuki.

- Jej życie przewraca się do góry nogami. Musi się zmierzyć z prawdą o sobie samej, z prawdą o swojej rodzinie, o swoim małżeństwie. Grozi jej też ogromne niebezpieczeństwo - aktorka mówi o swojej postaci.

Zdaniem Cieleckiej, "Pakt" to historia w "stylu Fincherowskim". - Kiedy czytałam scenariusz, moim pierwszym skojarzeniem był thriller Davida Finchera "Siedem". W "Siedem" jest odniesienie do siedmiu grzechów głównych, a w "Pakcie" odnajdziemy wiele duchowości, motywów biblijnych - opowiada aktorka.

Reklama

Jak gwiazda wspomina pracę na planie serialu? - Kręciliśmy jednym ciągiem. To na Marcinie spoczywała największa odpowiedzialność. Był na planie praktycznie nieustannie. Tym, co mogło nam sprawiać trudność, było to, że kręciliśmy głównie w nocy. Okres zdjęciowy trwał cztery miesiące. To było wyczerpujące - wspomina Cielecka.

Artystka w superlatywach mówi o Dorocińskim: - Marcin jest jednym z najlepszych aktorów swojego pokolenia w Polsce. To absolutna gwiazda, zupełnie zasłużenie. Marcin podchodzi do swoich obowiązków bardzo profesjonalnie. Oddaje się swojej pracy bez reszty. Jest świetnym partnerem na planie, ale i dobrym kolegą. Nie ma w sobie nic z kapryśnego gwiazdora.


Prywatnie Cielecka nie ogląda seriali. Wyjaśnia, że nie ma na to czasu. - Moje życie nie sprzyja regularności. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby np. w każdą środę o konkretnej godzinie obejrzeć kolejny odcinek jakiegoś serialu. Albo gram w teatrze, albo gdzieś wyjeżdżam, albo po prostu relaksuję się inaczej, niż oglądając telewizję - stwierdza.


PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Pakt (serial) | Magdalena Cielecka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje