Reklama

Reklama

Maffashion odpowiada TVP. Poszło o "szafiarkę"

Julia Kuczyńska znana jako Maffashion postanowiła odnieść się do komentarza, wydanego w jej sprawie przez TVP. Blogerce modowej nie spodobało się to, że telewizja publiczna nazwała ją "szafiarką".

Wymiana zdań pomiędzy TVP a Maffashion rozpoczęła się od tego, że blogerka zarzuciła Jackowi Kurskiemu, że to on, kierując się własnymi upodobaniami, wybrał jako reprezentanta Polski na Eurowizję Rafała Brzozowskiego, narażając go tym samym na falę hejtu. Wtedy TVP zażądało sprostowania, które celebrytka opublikowała wraz z przeprosinami, nie odmawiając sobie przy tym ironicznego tonu.

"Sprostowanie: Uprzejmie informuję, iż to nie szanowany pan prezes Jacek Olgierd Kurski wybrał na reprezentanta naszego kraju w konkursie piosenki szanownego pana Rafała Brzozowskiego" - napisała. "Kłaniam się w pas i biję się w pierś. Z poważaniem Julia ze Złotowa" - napisała Maffashion na swym Instagramie.

Reklama

Mogło się wtedy wydawać, że sprawa jest już zakończona. Stało się jednak inaczej. 

W środę, 26 maja, TVP wysłała do "Plejady" oświadczenie, w którym krytycznie odniosła się do działań influencerki. Napisano w nim m.in., że "media społecznościowe nie mogą być strefą fake newsów", a "szafiarki nie prowadzą działalności wyjętej spod prawa i muszą respektować powszechnie obowiązujące przepisy oraz prawa innych osób". Julia Kuczyńska postanowiła ustosunkować się do tych słów. 

"Dziękuję TVP za pouczenie ws. 'fake newsów' i podawania nieprawdziwych informacji xD" - skomentowała sarkastycznie Maffashion na Instagramie. Postanowiła wytknąć telewizji jeszcze jedną kwestię. "A co do słowa szafiarka? To było dobre jakieś 10 lat temu" - dodała. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Maffashion | TVP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje