Reklama

​Maciej Dowbor zmienił nazwisko, by okazać solidarność z żoną i strajkującymi kobietami

​Maciej Dowbor od kilku dni publikuje w mediach społecznościowych zdjęcia i nagrania dokumentujące jego udział w protestach związanych z kontrowersyjnym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Mąż aktorki Joanny Koroniewskiej poszedł teraz o krok dalej, zmieniając nazwę swojego instagramowego profilu. "Od teraz zapraszam na profil Maciej Dowbor Koroniewski" - ogłosił.

Maciej Dowbor zdobył się symboliczny gest z "respektu dla żony i innych Pań"

Od niemal tygodnia przez nasz kraj przetaczają się protesty związane z zaostrzeniem przepisów aborcyjnych. Przypomnijmy, że kierowany przez Julię Przyłębską Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż przepis dopuszczający przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu jest niezgodny z konstytucją. W szeregu manifestacji wzięło jak dotąd udział wiele gwiazd, które jawnie krytykują wyrok TK i regularnie zamieszczają w sieci materiały dokumentujące ich udział w protestach. Do tego grona należy m.in. Maciej Dowbor.

Znany dziennikarz i prezenter telewizyjny od kilku dni relacjonuje na Instagramie przebieg protestów, w których uczestniczy wraz z żoną, aktorką Joanną Koroniewską. Aby okazać solidarność z ukochaną i tysiącami oburzonych Polaków, a zarazem wesprzeć Ogólnopolski Strajk Kobiet, Dowbor zdobył się na symboliczny gest, zmieniając nazwę swojego instagramowego profilu.

Reklama

"Są faceci, którzy dziś występują expose i próbują kobiety zastraszać. Są też faceci, którzy szanują kobiety i je wspierają. Dlatego dziś z respektu dla mojej żony i innych Pań zmieniam nazwę swojego profilu - od teraz zapraszam na profil Maciej Dowbor Koroniewski. Panowie zachęcam Was do tego" - napisał dziennikarz.

Post, który "Dowbor Koroniewski" opatrzył hasztagiem "#niezadzierajzkobietami", polubiło niemal 15 tys. użytkowników serwisu. W komentarzach dominują słowa uznania. "Brawo, takich mężczyzn na tym świecie nam potrzeba! Proszę brać przykład Panowie!" - napisała jedna z fanek. "Super z pana mąż. Pani Joasia ma naprawdę szczęście. Oby inni mężczyźni brali z pana przykład" - dodała inna. "Jesteś facetem z klasą. Ze świeczką takich szukać!" - wtórowała im kolejna.

Tuż po ogłoszeniu kontrowersyjnego wyroku głos w sprawie zabrała sama Koroniewska, która w odpowiedzi na hejterskie komentarze przeciwników protestów zamieściła bardzo intymny wpis. "Jestem kobietą. Teraz aż się cała trzęsę, odpowiadając na zarzuty co poniektórych, że może powinnam stracić swoje dzieci skoro jestem za zabijaniem. Nie jestem. Nigdy nie byłam. Nigdy nie będę. Ale w moim życiu przeżyłam wiele. Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem. Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko Rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć" - wyznała aktorka.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Maciej Dowbor | strajk kobiet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje