"Love Island. Wyspa miłości": Pocałunek prawdy

Kolejna para zostanie rozbita?
Kolejna para zostanie rozbita?Polsat
"Love Island. Wyspa miłości": Zagrałem w pornoPolsat
Czy Mikołajowi uda się rozbić którąś z par? Zostanie w programie na dłużej?
Czy Mikołajowi uda się rozbić którąś z par? Zostanie w programie na dłużej?Polsat
Mikołaj to tylko jedna z wielu osób, którzy czekają na swoją szansę, by zaistnieć w programie. Obecni uczestnicy będą musieli zdecydować, czy chcą zmienić partnera, czy pozostać przy swoim pierwszym wyborze. Ci najmniej lubiani, albo odtrąceni przez dotychczasowego partnera będą musieli pożegnać się z programem. 
Na zdjęciu: Sylwia i Damian
Mikołaj to tylko jedna z wielu osób, którzy czekają na swoją szansę, by zaistnieć w programie. Obecni uczestnicy będą musieli zdecydować, czy chcą zmienić partnera, czy pozostać przy swoim pierwszym wyborze. Ci najmniej lubiani, albo odtrąceni przez dotychczasowego partnera będą musieli pożegnać się z programem. Na zdjęciu: Sylwia i DamianPolsat
W finale spotkają się dwie pary, które zaskarbiły sobie największą przychylność widzów. Zwycięzca jest tylko jeden i to do niego będzie należała decyzja, czy chce podzielić się ze swoim partnerem wygraną, czy zachować całą kwotę dla siebie! A jest o co walczyć! Nagrodą główną jest 100 tysięcy złotych.
Na zdjęciu: Oliwia i Dominik
W finale spotkają się dwie pary, które zaskarbiły sobie największą przychylność widzów. Zwycięzca jest tylko jeden i to do niego będzie należała decyzja, czy chce podzielić się ze swoim partnerem wygraną, czy zachować całą kwotę dla siebie! A jest o co walczyć! Nagrodą główną jest 100 tysięcy złotych. Na zdjęciu: Oliwia i DominikPolsat
"Love Island. Wyspa miłości" to także pierwsze w Polsce interaktywne reality-show. Widzowie za pomocą dedykowanej aplikacji będą brali udział w różnego rodzaju quizach, ankietach, będą mogli lepiej poznać uczestników, obejrzeć dodatkowe materiały video i przeczytać niepublikowane nigdzie indziej treści. To widzowie mają decydujący głos na rozwój wydarzeń.
Na zdjęciu: Monika i Maciek
"Love Island. Wyspa miłości" to także pierwsze w Polsce interaktywne reality-show. Widzowie za pomocą dedykowanej aplikacji będą brali udział w różnego rodzaju quizach, ankietach, będą mogli lepiej poznać uczestników, obejrzeć dodatkowe materiały video i przeczytać niepublikowane nigdzie indziej treści. To widzowie mają decydujący głos na rozwój wydarzeń. Na zdjęciu: Monika i MaciekPolsat
Program "Love Island. Wyspa miłości" będzie emitowany 6 razy w tygodniu, od poniedziałku do piątku, oraz w niedzielę o godz. 22:15. Podczas niedzielnych odcinków pokazywane będzie podsumowanie tygodnia. Program prowadzi Karolina Gilon - modelka, prezenterka telewizyjna, która swoją popularność umacnia dzięki fenomenalnie prowadzonym kanałom w social mediach.
Na zdjęciu: Marietta i Marcin
Program "Love Island. Wyspa miłości" będzie emitowany 6 razy w tygodniu, od poniedziałku do piątku, oraz w niedzielę o godz. 22:15. Podczas niedzielnych odcinków pokazywane będzie podsumowanie tygodnia. Program prowadzi Karolina Gilon - modelka, prezenterka telewizyjna, która swoją popularność umacnia dzięki fenomenalnie prowadzonym kanałom w social mediach. Na zdjęciu: Marietta i MarcinPolsat
O tym, czy wybór był słuszny i czy parom uda się przetrwać w programie, dowiemy się wkrótce - wraz z rozwojem wydarzeń w willi. Jedno jest pewne! Łatwo nie będzie, bowiem w słonecznej Hiszpanii niespodziewanie pojawił się już nowy uczestnik - Mikołaj Jędruszczak! Przystojniak ma 24 godziny na to, aby... odbić dziewczynę jednemu z rywali.
O tym, czy wybór był słuszny i czy parom uda się przetrwać w programie, dowiemy się wkrótce - wraz z rozwojem wydarzeń w willi. Jedno jest pewne! Łatwo nie będzie, bowiem w słonecznej Hiszpanii niespodziewanie pojawił się już nowy uczestnik - Mikołaj Jędruszczak! Przystojniak ma 24 godziny na to, aby... odbić dziewczynę jednemu z rywali. Polsat
Przypomnijmy, że uczestnicy są zupełnie odcięci od świata, nie mają telefonów, dostępu do internetu, a niemal 50 kamer będzie na bieżąco śledzić każdy ich ruch. Ostateczny głos należy do widzów. To oni przez 6 tygodni decydują o losie bohaterów.
Na zdjęciu: Ada i Bartek
Przypomnijmy, że uczestnicy są zupełnie odcięci od świata, nie mają telefonów, dostępu do internetu, a niemal 50 kamer będzie na bieżąco śledzić każdy ich ruch. Ostateczny głos należy do widzów. To oni przez 6 tygodni decydują o losie bohaterów. Na zdjęciu: Ada i BartekPolsat
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?