Reklama

Książę William w popularnym programie

Brytyjska telewizja BBC wyemitowała w czwartkowy wieczór program charytatywny zatytułowany "The Big Night In". W trakcie trzygodzinnego widowiska udało się zebrać ponad 27 milionów funtów na rzecz rodzin poszkodowanych przez koronawirusa, a brytyjski rząd obiecał podwoić tę sumę. Jednym z niespodziewanych gości programu był książę William.

"Staram się unikać programów o rodzinie królewskiej" - żartował w programie książę William

Książę William wziął udział w dwuminutowej rozmowie za pośrednictwem Zooma ze Stephenem Fry’em. Popularny aktor wcielił się w rolę lorda Melchetta, znanego z komediowego serialu "Czarna żmija". W trakcie rozmowy pojawił się temat seriali.

"Oglądałeś ostatnio coś dobrego w telewizji? Życie bez opery mydlanej +EastEnders+ jest nieznośne" - zagaił książę William. "Słyszałem, że 'Król tygrysów' jest niezły" - odpowiedział Fry, co William skomentował krótkim: "Staram się unikać programów o rodzinie królewskiej".

Reklama

Na zakończenie krótkiej rozmowy, Fry pospieszył księcia, by razem z nim wyszedł przed dom i wziął udział w akcji bicia braw dla walczących z koronawirusem medyków. To cotygodniowa akcja, nazwana "Clap for Our Carers", która odbywa się w każdy czwartek o 20 miejscowego czasu. "Już idę. Tylko zobaczę, czy uda mi się znaleźć moje skarpetki i buty. Oraz spodnie" - odpowiedział książę Williams, który w transmisji na Zoomie był widoczny jedynie od pasa w górę.

Chwilę później książę William razem z żoną Kate i trójką dzieci wyszli przed swoją posiadłość i zaczęli bić brawo.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: książe William

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje