Reklama

Reklama

Krzysztof Hanke: Nie mam czasu na emeryturę

Krzysztof Hanke co prawda na razie nie wybiera się na emeryturę, bo wciąż jest aktywnym zawodowo i pełnym energii człowiekiem, ale ma już w zanadrzu plany na ten czas. Jesień życia zamierza spędzić na Karaibach, gdzie zajmie się żeglowaniem i zwiedzaniem urokliwych zakątków.

Jak razie Krzysztof Hanke nie zwalnia tempa

Krzysztof Hanke, czyli słynny Bercik z serialu "Święta wojna" i założyciel kabaretu Rak, jest zapalonym żeglarzem. Kilka lat temu kupił wymarzony jacht, zrobił wszystkie patenty żeglarskie i spełnił jedno ze swoich największych marzeń - przepłynął Atlantyk. Jego jacht cumuje teraz na Martynice, a on sam każdą wolną chwilę stara się spędzać właśnie na Karaibach.

- Wiem, co będę robił na emeryturze, bo już się częściowo przeniosłem na Karaiby, tam mam łódkę. Myślę, że jak już całkowicie będę wycofany z użytku medialnego, to zajmę się żeglowaniem, pływaniem i zwiedzaniem Karaibów - mówi agencji Newseria Krzysztof Hanke.

Reklama

Ale na razie aktor nie zwalnia tempa. Wkrótce będzie można go zobaczyć w nowym reality show Polsatu "Lepiej późno niż wcale", gdzie wraz z innymi uczestnikami wybrał się w podróż po Azji, gdzie czekało na nich wiele ekstremalnych zdań.

- Na razie nie mam czasu na emeryturę. Jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia i tyle świata do obejrzenia, że nie myślę o emeryturze i o tym, że człowiek się starzeje. Na razie mam jeszcze w głowie chęć poznawania świata. To nie czas na emeryturę - twierdzi Hanke.

Hanke uwielbia podróżować. Na jego Facebooku można obejrzeć relacje z wielu zagranicznych wypraw, które publikuje w formie tzw. wideoblogów. Aktor od lat skrupulatnie realizuje wszystkie swoje pasje i nie znika z ekranów. Bardzo cieszą go także występy na żywo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje