Reklama

Kinga Rusin z partnerem w Paryżu

Na początku czerwca, po półrocznym pobycie na Malediwach, Kinga Rusin wróciła do Polski. Nie zagrzała tu długo miejsca, bo już po kilku dniach udała się do Francji. Teraz dziennikarka wraz ze swoim partnerem, adwokatem Markiem Kujawą jest w Paryżu, gdzie na trybunach stadionu Rolanda Garrosa ogląda kulminacyjną fazę wielkoszlemowego turnieju.

Kinga Rusin

"Roland Garros - szybkie zdjęcia na tle rozgrzewki do pierwszego półfinału kobiet (Pavluchenkova - Zidansek). Za nami już pierwszy finał, czyli mieszany debel z minipolskim akcentem (ojciec Desirae Krawczyk - zwyciężczyni z brytyjsko-amerykańskiej pary - to Polak). Przed nami jutro, +polskie+ półfinały kobiecego debla i mecz, na który wszyscy tu czekają, czyli Nadal-Djokovic. Dzieje się" - relacjonuje tenisowe atrakcje Kinga Rusin. Na zdjęciu, o którym wspomina, widzimy ją z partnerem Markiem Kujawą na trybunach stadionu im. Rolanda Garrosa. Za nimi charakterystyczna nawierzchnia kortów, wykonana z czerwonej mączki.

Rusin zapewne bardzo liczyła na to, że zobaczy Igę Świątek w półfinale i finale turnieju singlowego, ale musiała obejść się smakiem. Na pocieszenie pozostały jej rozgrywki deblowe, w których Świątek wciąż ma szansę na puchar. Tak samo zresztą Magda Linette, tyle że każda z nich występuje z inną partnerką.

Reklama

Sześć lat temu dziennikarka pochwaliła się, że wraz z córką Igą była na turnieju w Wimbledonie. Sfotografowała się wówczas z gwiazdą tenisa, Caroline Wozniacki.

Jeśli chodzi o sport, Rusin nie ogranicza się tylko do kibicowania. Uprawia m.in. jogę, jazda konną, jogging, narciarstwo, tenis i kitesurfing.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje