Karol Okrasa zachęca do biesiadowania

Polacy polubili gotowanie, robią to chętnie i dobrze. Ale w kuchni istotne są nie tylko produkty i smaki, ważne jest wspólne zasiadanie do stołu - podkreśla Karol Okrasa. Szef kuchni, wspólnie z Dorotą Wellman, właśnie tę kulturę biesiadowania będzie promować.

Karol Okrasa gotowanie chce dopełnić "kulturą stołu"

Decydując się na kontynuację kampanii reklamowej dla sieci sklepów, nie obawiał się pan pewnego przywiązania do marki, skojarzenia z nią?

Reklama

Karol Okrasa: - Za każdym razem, kiedy rozpoczynam nowy projekt boję się tego. Tak było za pierwszym razem, kiedy rozpoczynaliśmy kampanię, podobnie było i teraz. Jednak wybierając projekty, w które się angażuję, staram się, aby były one różnorodne. Ta odsłona kampanii, którą realizujemy wspólnie z Dorotką Wellman, jest na tyle unikalna i nowatorska, że zdecydowałem się tę współpracę kontynuować.

- Być może wynika to również z mojego charakteru. Przez 11 lat pracowałem w jednym hotelu. Taką mam naturę, jak się z kimś zwiążę, jest mi z nim dobrze, a przy tym robimy fajne rzeczy, to czemu mam rezygnować.

Trzeba przyznać, że formuła jest zaskakująca. Nie zdarzyło się, aby reklama miała charakter programu, w którym się rozmawia, gotuje i biesiaduje.

- Idziemy o krok dalej. Samo gotowanie i kuchnię dopełniamy kulturą stołu. Rozwijamy zupełnie inny aspekt kulinarny. Do tej pory koncentrowaliśmy się tylko na gotowaniu. W nowej odsłonie kampanii podkreślamy istotę biesiadowania. Do naszego stołu w knajpce i kuchni zapraszamy gości z różnych zakątków Europy, którzy dzielą się swoją tradycją biesiadowania.

W końcu w ciągu kilku lat mody na gotowanie Polacy złapali bakcyla pichcenia, nadeszła pora na wspólne konsumowanie tej wiedzy?

- Faktycznie gotować już potrafimy, jednak wątek kulinarny dalej będziemy rozwija i pielęgnować, żeby jeszcze bardziej szlifować kucharski kunszt. Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej. Sam tajniki wiedzy kulinarnej zgłębiam od 16 lat i jestem zdania, że wciąż jeszcze wiele rzeczy mogę odkryć i wielu się nauczyć. To mnie w tym zawodzie najbardziej pociąga.

- Chcemy wszystkim pokazać, że ważne jest to jak jemy, co jemy, z czego przygotowujemy nasze dania, ale równie istotna jest tradycja wspólnego zasiadania do stołu, rozmawiania i zacieśniania więzi. Myślę, że z różnych powodów zapomnieliśmy o tej kulturze stołu, wspólnie z Dorotą chcemy zachęcić do odkrycia na nowo sztuki biesiadowania, z której Polska słynie.

Rozmawiała Monika Dzwonnik (PAP Life).

Dowiedz się więcej na temat: Karol Okrasa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje