Reklama

Reklama

Joanna Jabłczyńska kończy 30 lat

Joanna Jabłczyńska, znana m.in. z serialu "Na Wspólnej", w środę, 9 grudnia, kończy 30 lat. Aktorka przyznaje, że im bliżej trzydziestki, tym mniejsze ma to dla niej znaczenie. "Jestem na świetnej drodze życiowej, ale dopiero się rozpędzam" - mówi.

Jak przyznaje w rozmowie z PAP Life Joanna Jabłczyńska, z wykształcenia prawnik, im bliżej trzydziestki, tym mniejsze ma to dla niej znaczenie.

- Kompletnie nie czuję różnicy, chociaż jakieś podsumowanie pewnie z tej okazji zrobię. Już teraz jestem bardzo zadowolona z miejsca, w którym się znajduję w życiu, bo nawet nie przypuszczałam, że to wszystko może się spełnić, a mnóstwo swoich marzeń już zrealizowałam. Co więcej, mam możliwość zrealizowania ich jeszcze więcej i wiem, że je zrealizuję. Jestem przekonana, że uda mi się to pod warunkiem, że zdrowie mi na to pozwoli, jak było do tej pory. Jestem na świetnej drodze życiowej, ale dopiero się rozpędzam - zapewnia Jabłczyńska.

Reklama

Jak przyznaje odtwórczyni Marty Konarskiej, na jej liście marzeń do spełnienia są przede wszystkim podróże. - Mam takie miejsca, które chciałabym odwiedzić. Nigdy nie byłam np. w Azji, więc chciałabym zobaczyć Chiny i Japonię. Również Nowa Zelandia - byłam tam przez chwilę, ale absolutnie za krótko, a jest to najpiękniejsze miejsce, które widziałam. Marzą mi się góry, ale tak bardzo aktywnie - najpierw Mount Blanc, a potem zobaczę, jak będę się po tym czuła - mówi Jabłczyńska.

Kolejnym marzeniem aktorki jest zrobienie pełnego iron mana (pełnego, bo na razie zrobiła kilka połówek). Jabłczyńska, która z wykształcenia jest prawnikiem, chciałaby też zrobić doktorat. - Też już działam w tym kierunku bardzo mocno - informuje aktorka.

Jabłczyńska planuje zorganizowanie urodzinowej imprezy, ale prawdopodobnie około tego terminu, a nie w dniu urodzin. - Nie wiem czy to będzie taka duża impreza z pompą. Bardzo lubię domówki, więc bardzo prawdopodobne, że po prostu zaproszę przyjaciół do domu. Mam różne wizje spędzenia tego dnia - z jednej strony chodzi mi po głowie, żeby może tego iron mana zrobić z okazji tej 30-stki i to w dodatku w Australii, która tak bardzo mnie kręci. A przy okazji może skoczyć do tej Nowej Zelandii, która zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie. Jest też pomysł, żeby wejść na jakąś górę, czyli żeby magicznie spędzić ten czas - zastanawia się Jabłczyńska.

Czego życzyć aktorce z okazji jubileuszu? - Realizacji tych marzeń i zdrowia, żeby mi na to wszystko pozwoliło, bo plany są ambitne - kwituje Jabłczyńska.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Jabłczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje