Reklama

Joan Collins zaszczepiła się przeciw koronawirusowi. I namawia innych

Gwiazda "Dynastii" ogłosiła, że znalazła się w gronie osób zaszczepionych przeciw wywoływanej przez koronawirusa chorobie COVID-19. Legendarna aktorka, która w maju skończy 88 lat, zapewniła, że po szczepieniu nie wystąpiły u niej żadne skutki uboczne. "Szczerze mówiąc, wierzę, że jedynym skutecznym sposobem na pokonanie tej pandemii jest zaszczepienie każdego, tak szybko, jak to tylko możliwe" - powiedziała Collins.

To była najłatwiejsza rzecz na świecie - zachęca do szczepień Joan Collins

Temat szczepionek na koronawirusa od tygodni dominuje w światowych mediach. Podczas gdy w Polsce nie milkną echa afery z udziałem zaszczepionych poza kolejnością artystów, na Wyspach kolejne gwiazdy dołączają do grona aktywnych propagatorów szczepienia przeciw COVID-19. Grono to zasiliła właśnie Joan Collins, która goszcząc w programie telewizyjnym "Good Morning Britain" opowiedziała o własnych doświadczeniach związanych z zabiegiem. Gwiazda kultowego serialu "Dynastia" zapewniła, że nie wystąpiły u niej żadne skutki uboczne.

"Chcę powiedzieć każdemu, kto obawia się szczepienia, że naprawdę nie ma się czym martwić. To była najłatwiejsza rzecz na świecie, zupełnie jak niewielkie zadrapanie. Nie czułam żadnego bólu, nie miałam później żadnych niepokojących objawów. Po wszystkim wróciłam do domu i nawet wypiłam drinka" - ogłosiła 87-letnia aktorka. Otrzymała ona szczepionkę opracowaną przez koncern AstraZeneca i uczonych z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Zabieg wykonano w placówce Bloomsbury Surgery w Londynie

Reklama

Serialowa Alexis Colby postanowiła przy okazji zaapelować do swoich fanów, by poszli w jej ślady. "Szczerze mówiąc, wierzę, że jedynym skutecznym sposobem na pokonanie tej pandemii jest zaszczepienie każdego, tak szybko, jak to tylko możliwe. Idźcie się zaszczepić, proszę. Po prostu to zróbcie" - zaznaczyła Collins. Gwiazda została poddana szczepieniu tego samego dnia, co brytyjska królowa Elżbieta II, co nie umknęło jej uwadze. "Chcę podziękować za bezbolesny i bezproblemowy zabieg. Zaszczepiłam się tego samego dnia, co nasza królowa!" - napisała na Instagramie, a swój wpis opatrzyła hasztagiem #honoured ("zaszczycona").

Pałac Buckingham ogłosił w sobotę, że 94-letnia monarchini i jej 99-letni małżonek, książę Filip, zostali poddani szczepieniu przeciw koronawirusowi. Według cytowanej przez brytyjskie media osoby z otoczenia królowej, zabieg przeprowadził lekarz domowy pary w zaciszu ich królewskiej rezydencji, czyli zamku w Windsorze. Informacja ta miała zostać podana do publicznej wiadomości, by "uciąć wszelkie spekulacje i nieścisłości".

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Joan Collins | koronawirus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje