Był zbójem, ale szlachetnym, przystojnym i romantycznym. I tak naprawdę nie miał nic wspólnego ze swoim słowackim pierwowzorem.
Marek Perepeczko i Janusz Kłosiński w filmie "Janosik"materiały prasowe
Historyczny Juraj Jánošik mieszkał na Słowacji na przełomie XVII i XVIII wieku i faktycznie był bandytą, choć nie do końca tak kryształowym, jakim potem uczyniła go legenda. Reżyser polskiego serialu Jerzy Passendorfer od razu postanowił jednak, że jego bohater nie będzie miał wiele wspólnego ze Słowakiem.
W tytułowej roli od początku widział Marka Perepeczkę. Marynę, czyli Ewę Lemańską, wybrał po miesiącu zdjęć próbnych. - Rok wcześniej skończyłam szkołę aktorską i czułam się trochę przerażona tą propozycją, na szczęście reżyser i Marek Perepeczko szybko oswoili mnie z filmowym planem - wspomina aktorka.
Tak dobrze wyszło im granie zakochanej pary, że mimo licznych zaprzeczeń ludzie do dziś posądzają ich o romans na planie. Ciekawostką jest fakt, że do sceny ich ślubu zbudowano na Podkarpaciu drewnianą kapliczkę, która po zakończeniu zdjęć została poświęcona przez księdza i do dziś służy wiernym, którzy nie mają nawet pojęcia, że to telewizyjny rekwizyt.
Praca na planie "Janosika" była dla większości aktorów wielką filmową przygodą. "Byliśmy świetnie dobraną ekipą, do tego mocno zabawową. Nie było żadnych spięć i nerwowych sytuacji" - wspominają.EAST NEWS/POLFILM
Pierwowzorem postaci murgrabiego był groźny sierżant z filmu "Fanfan Tulipan", któremu nic nigdy się nie udawało. "Ta postać tak bardzo mi się spodobała, że wziąłem ją sobie za wzór" - mówi Marian Kociniak. Na potrzeby produkcji zapuścił, jak inni aktorzy, długie włosy. - Aby zagrać w "Janosiku" musiałem umieć jeździć konno, posługiwać się szablą. Praca szła gładko, a reżyser nam ufał i często przystawał na nasze propozycje. To był wspaniały czas - wspomina aktor.
"Podczas zdjęć zgrupowano nas w jednym miejscu, bo kierownictwo produkcji sądziło, że w ten sposób najlepiej aktorów upilnują. To był kolosalny błąd, gdyż wszystkie bankiety odbywały się właśnie tam, gdzie mieszkaliśmy. Po jakimś czasie postanowiono zmienić lokalizację i nasza zmartwiona gospodyni powiedziała: "Wie pan, ile miałam pieniędzy za butelki zwrotne?" - zdradza Witold Pyrkosz, czyli serialowy Pyzdra.
Związkiem Janosika i Maryny pasjonowali się wszyscy widzowie. Na zdjęciu: Marek Perepeczko (Janoisk), Marian Łącz (Słowak) i Ewa Lemańska (Maryna).EAST NEWS/POLFILM
"Co ci powiem, to ci powiem, ale ci powiem, że...". Kwiczoł (Bogusz Bilewski) i Pyzdra (Witold Pyrkosz) to do dzisiaj jedna z ulubionych ekranowych par w polskim kinie.EAST NEWS/POLFILM
Marek Perepeczko tak przekonująco wcielił się w Janosika, że nawet rysunkowa postać w komiksie poświęconym przygodom tatrzańskiego rozbójnika miała jego twarz.EAST NEWS/POLFILM
Na planie było wesoło, bo wszyscy żyli góralskim życiem, tamtymi obyczajami. Szczególnie Bogusz Bilewski (Kwiczoł), który po zdjęciach zostawał w filmowych ciuchach bratając się w karczmach z miejscowymi. Dwa razy miał nawet złamaną nogę i podczas zdjęć chodził przez jakiś czas w gipsie.
"Sukces popularności Janosika tkwi przede wszystkim w jego prostocie i trzymającej w napięciu akcji" - uważa mieszkająca od wielu lat na Florydzie Ewa Lemańska, dla której rola Maryny była najważniejszą w karierze.EAST NEWS/POLFILM
Zdjęcia do filmu i jednocześnie serialu rozpoczęły się w maju 1972 roku i trwały do marca 1973. Kręcono w Niedzicy, na zamku w Pieskowej Skale i w okolicach Białki Tatrzańskiej. Ekipa wykonała imponującą pracę. W ciągu 11 miesięcy zdjęć na 80 tysiącach metrów taśmy filmowej. Obejrzenie ich zajęłoby 12 godzin i 25 minut.
Takiej legendy w polskim kinie chyba nie było. Kiedy słyszymy o Janosiku, myślimy nie o prawdziwym Słowaku z Terchovej, tylko o Marku Perepeczce. Przed laty oprócz kultowergo serialu powstał film fabularny, w którym wykorzystano fragmenty odcinków: 1-3, 7, 9, 12-13. 14 kwietnia 2014 roku mija 40 lat od premiery filmu Jerzego Passendorfera.
Dla równowagi w serialu, którego akcja rozgrywa się przecież w XIX wieku, wkradła się współczesna rzeczywistość - uważny widz zauważy m.in. słupy telegraficzne i jeżdżące w oddali samochody. Zdjęcia kręcono przez 11 miesięcy w zamku na Pieskowej Skale, w okolicach Ojcowa i w różnych rejonach Podkarpacia, a także w atelier w Warszawie i Pradze.
Całą ekipę zakwaterowano w jednym miejscu, dlatego każdego dnia po zakończeniu zdjęć rozpoczynała się zabawa. Alkohol lał się strumieniami, a miejscowi zarabiali nie tylko na wynajmowaniu domów, ale też na... sprzedaży butelek po libacjach. Prym wśród imprezowiczów wiódł niezapomniany Bogusz Bilewski, który bratał się z miejscowymi i przez to bratanie aż dwa razy miał złamaną nogę.
Kroku dotrzymywali mu dzielnie Witold Pyrkosz, dla którego rola Pyzdry była pierwszą dużą rolą serialową, i Jerzy Cnota (Gąsior), który przez bójkę omal nie wyleciał z obsady. Pracę na planie z sentymentem wspomina też grający murgrabiego Marian Kociniak.
- Aby zagrać w "Janosiku", musiałem umieć jeździć konno, posługiwać się szablą. Praca szła gładko, a reżyser nam ufał i często przystawał na nasze propozycje. To był wspaniały czas - mówi. Serial wszedł na ekrany 26 lipca 1974 roku i do dziś gromadzi przed telewizorami wierną i liczną widownię.