Reklama

Jabłczyńska i Kazadi zagrożone

W czwartym odcinku "jak Oni śpiewają" uczestnicy musieli wcielić się w legendy światowej sceny muzycznej. Ostatni raz zaśpiewała Karolina Nowakowska, która - decyzją telewidzów - pożegnała się z programem. W strefie zagrożenia znalazły się Joanna Jabłczyńska i Patrycja Kazadi.

Na polu bitwy o "Perłowy mikrofon" i podróż marzeń prywatnym samolotem pozostało 9 uczestników.

Reklama

W sobotę, 3 października, na pierwszy ogień poszła Agnieszka Włodarczyk. Musiała zmierzyć się z piosenką "The Best" Tiny Turner i obroniła się - będzie śpiewać dalej. Patrycja Kazadi zaśpiewała piosenkę Madonny "La Isla Bonita". To wykonanie podobało się jedynie Eli Zapędowskiej. Edycie Górniak brakowało "własnej interpretacji", a telewidzowie... wysłali Patrycję do strefy zagrożenia.

Arturowi Chamskiemu show także nie wyszło. "Z samego śpiewania nie obroniłbyś tej piosenki" - skomentowała Edyta Górniak interpretację "Staying Alive" zespołu Bee Gees. Było to najgorsze, zdaniem jury, wykonanie niedzielnego wieczoru. Krzysztof Respondek zaśpiewał z kolei utwór "No woman, no cry" Boba Marley'a. Choć klimaty rasta nie są bliskie Krzysztofowi, jury przyznało mu aż 5.7 punktów.

Piosenkę "Can you feel the love tonight" Eltona Johna przeciętnie wykonał Robert Kudelski. "Perłowy Joker" wręczony artyście przez Karolinę Nowakowską uchronił Roberta przed strefą zagrożenia. Może to jest metoda na dojście do finału?

Joanna Liszowska zmierzyła się z mistrzowskim przebojem "We are the champions" zespołu Queen. Edyta Górniak uznała jej wykonanie "za bardzo piękne". Jednak bezwzględnie najlepszym występem 4. odcinka "JOŚ" może pochwalić się Laura Samojłowicz. "To była najwyższa szkoła jazdy" - oceniła Edyta Górniak interpretację piosenki "Fever" króla rock&rolla Elvis Presleya.

Z utworem "All you need is love" zespołu The Beatles nie najlepiej poradziła sobie Joanna Jabłczyńska. Choć jurorzy ocenili ją bardzo wysoko, telewidzowie byli zdecydowanie bardziej krytyczni.

Z programu odpadła Karolina Nowakowska. W strefie zagrożenia wylądowały tym razem dwie panie - Joanna Jabłczyńska i Patrycja Kazadi.

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje