Reklama

Reklama

"Hotel Paradise": Zszokowała wyznaniem! "Jestem w ciąży!"

​Na antenie TVN7 zadebiutował "Hotel Paradise - powrót z raju", czyli dwunastoodcinkowy cykl, w którym uczestnicy pierwszej polskiej edycji reality show opowiadają o swoim życiu po powrocie do Polski. W pierwszym odcinku doszło do zaskakującego wyznania!

We wtorek, 28 kwietnia, na antenie TVN7 wyemitowano pierwszy odcinek serii "Hotel Paradise - powrót z raju". To dwunastoodcinkowy cykl nagrywany prosto z domów uczestników pierwszej edycji "Hotelu Paradise", w którym bohaterowie popularnego reality show zdradzą, jak potoczyły się ich losy po powrocie do Polski.

Wiemy już, że jedyną parą, która przetrwała po "Hotelu..." są zwycięzcy, czyli Marietta Witkowska i Krzysztof "Chris" Ducki. To właśnie oni byli największymi gwiazdami pierwszego odcinka "Powrotu z raju".

Marietta i Chris po powrocie do Polski zamieszkali razem. W premierowym odcinku nowego show pokazali, jak wygląda ich codzienność. Nie obyło się bez wielu osobliwych wyznań.

Reklama

'To jest chyba bardziej romantyczne niż wspólne sikanko" - stwierdziła Marietta, relacjonując ich wspólny poranek.

Ponadto w pierwszym odcinku nowego cyklu TVN7 - zgodnie z rajską tradycją - odbyła się tzw. "puszka Pandory". Nawet w domowym zaciszu uczestnicy nie mogli uciec od niewygodnych pytań. Marietta i Chris byli pytani m. in. o szczerość swoich uczuć, a także o zakładanie rodziny.

"Czy planujesz powiększyć rodzinę z Chrisem?" - brzmiało jedno z pytań skierowanych do Marietty. Uczestnicy "puszki Pandory" raczej nie spodziewali się jednak, jaką wywoła ono reakcję.

"Słuchajcie, musimy wam coś powiedzieć..." - zaczął zadowolony Chris. "To jest dobry moment. Jestem w ciąży!" - wypaliła Marietta.

Na twarzach uczestników "Hotelu..." wymalowało się gigantyczne zaskoczenie. Takiej odpowiedzi mimo wszystko chyba nie przewidzieli. Marietta jednak chwilę później uspokoiła rozmówców. Wyjaśniła, że słowa o ciąży były jedynie żartem...

"Nie chciałabym rzucać słów na wiatr. Z Chrisem dobrze mi się żyje, bardzo bym chciała rzeczywiście, żeby to brnęło w tym kierunku. Jeżeli tak się stanie, to będzie super, ale zobaczymy. To są bardzo poważne deklaracje" - skwitowała.

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Maria Staroń

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje