Reklama

Reklama

"Hotel Paradise": Rajskie rozdanie

Za nami pierwszy odcinek "Hotel Paradise", który zakończył się "rajskim rozdaniem". Uczestnicy po raz pierwszy muszą dobrać się w pary. Lexi na swojego partnera wybrała Chrisa. Szybko wyznała mu miłość. Jednak zanosi się, że ich relacja skończy się szybciej, niż można się było spodziewać... Co zobaczymy we wtorkowym odcinku?

Na antenie stacji TVN7 zadebiutował nowy randkowy reality show "Hotel Paradise" z Klaudią El Dursi w roli prowadzącej. Do zapierającej dech w piersiach willi na rajskiej wyspie Bali wprowadziło się dziewięcioro uczestników: Lexi, Chris, Adam, Ola, Viola, Łukasz, Sandra, Marietta i Maciej. Ponieważ panie mają przewagę liczebną nad panami, jedna z nich wkrótce będzie musiała pozostać bez pary.

Pierwszy odcinek programu zakończył się rajskim rozdaniem. "Rajskie rozdanie to najważniejszy moment w Hotelu Paradise" - ogłosiła Klaudia El Dursi.

Reklama

Dopiero poznający się uczestnicy musieli dobrać się w pary. Najpierw to dziewczyny wybierały chłopaków, z którymi chciałyby się sparować. Do nieśmiałego Łukasza zgłosiły się aż dwie ochotniczki, co zdziwiło nawet lektora programu. "Strategia samotnego ciamajdy przyniosła nadspodziewane efekty" - ocenił.

W drugim odcinku programu Łukasz będzie musiał wybrać, czy chce tworzyć parę z Mariettą czy z Violą. Dzięki programowi "Hotel Paradise Extra" wiemy już, że wybierze tę pierwszą. Viola będzie musiała wprowadzić się do domu dla singli. Wkrótce jednak jej postać sporo namiesza.

Jedną z par, które utworzyły się po pierwszym rajskim rozdaniu, są Chris i Lexi. Odkąd tylko pojawili się w willi, zdawali się mieć ze sobą dobry kontakt. Szybko przeszli też do konkretów. Para ma już za sobą pierwsze czułości w basenie. Ponadto Lexi już w drugim odcinku wyzna Chrisowi miłość.

Viola będzie planowała odbić Lexi partnera, a ułatwi jej to zadanie, jakie otrzyma. Trafi do niej list, z którego dowie się, że musi odbić którejś z koleżanek jej balijskiego chłopaka. Skupi się na Chrisie, który okaże się nie mieć nic przeciwko jej zalotom. Ten odwzajemni chęć sparowania się. "Poszło trochę alkoholu, dlatego wydawało mi się, że chcę być z Lexi" - stwierdzi mężczyzna. "Wstałem rano i od razu myślałem, gdzie jest Viola" - przyzna Chris.

Teraz to Lexi zostanie sama. Czy to będzie dla niej schyłek marzeń o dalszym uczestnictwie w programie?

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Maria Staroń


RMF
Dowiedz się więcej na temat: Hotel Paradise

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje