Reklama

"Hotel Paradise". Nowy romans na Bali?

W "Hotelu Paradise" wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Maciek, który od ostatniego rajskiego rozdania był w parze z Martą, zadrży o swój los. W najbliższym odcinku programu zostanie bowiem oficjalnie singlem.

W połowie zeszłego tygodnia widzowie "Hotelu Paradise" poznali nową uczestniczkę - Martę Szkobel. Do rajskiej willi weszła przebojem, odbijając Sandrze jej dotychczasowego partnera, Maćka. Podczas rajskiego rozdania Maciej porzucił uczestniczkę, z którą był w parze od samego początku programu, właśnie na rzecz Marty. Ale sielanka nie trwała długo.

Reklama

Na wyspie pojawił się nowy uczestnik - Łukasz Białach. Marta nie zamierzała ukrywać, że nowy mieszkaniec hotelu jej się spodobał. Wtedy do akcji wkroczył Adam, który postawił Marcie brutalne ultimatum, doprowadzając ją do łez. Mężczyzna bez ogródek zasugerował dziewczynie, że nie powinna romansować z nowym kolegą, ponieważ to on i Maciej rozdają na wyspie karty. Adam nie mógł jednak kłócić się z tym, że na polecenie prowadzącej Marta i Łukasz zostali wysłali na randkę.

W najbliższym odcinku "Hotelu Paradise" widzowie zobaczą dwie randki Łukasza - z Anią i z Martą. W ten sposób nowy uczestnik będzie miał szansę zawalczyć o partnerkę. Zdecydowanie więcej emocji dostarczy Łukaszowi wspólny wypad z Martą. Padną całkiem poważne deklaracje. "Może wrócimy tu z dziećmi" - rzuci w stronę dziewczyny Łukasz.

Po randkach uczestnik otrzyma możliwość wyboru partnerki. Dla jej dotychczasowego partnera będzie to oznaczało pozostanie singlem. Łukasz nie będzie miał wątpliwości, z kim chciałby stworzyć parę. "Wszystkie znaki na niebie wskazują, ze powinienem wybrać Martę" - powie.

Tak też się stanie. Nowy uczestnik sparuje się właśnie z Martą, co dla Macieja będzie oznaczało dość dramatyczny zwrot akcji. Od początku wydawał się bowiem jednym z faworytów programu. Nie spodziewał się, że porzuceniu Sandry jego pozycja na wyspie tak diametralnie się odmieni. Z jednego z kandydatów do finału stał się nagle singlem. Czy właśnie tak skończy się jego przygoda na wyspie? Wszystko będzie zależało teraz od Marty.

"Łukasz to jest taka zagadka. To jest facet, którym mogłabym się zainteresować. Aczkolwiek z mojej strony nie kliknęło. I właśnie nie wiem, bo z Maćkiem było tak samo, też nie kliknęło. Może chodzi o to, że to klika później" - zastanawia się Marta.

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Maria Staroń

RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Hotel Paradise

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje