Reklama

Reklama

"Hell's Kitchen": Amaro ostry jak nigdy

Nowa edycja "Hell's Kitchen" jest zapowiadana jako najlepsza pod względem kulinarnym. Mimo to uczestnicy potrafią wyprowadzić szefa Wojciecha Modesta Amaro z równowagi.

Nowa edycja "Hell's Kitchen" jest zapowiadana jako najlepsza pod względem kulinarnym. Mimo to uczestnicy potrafią wyprowadzić szefa Wojciecha Modesta Amaro z równowagi.
Wojciech Groźny Amaro w akcji /Polsat

Opanowanie sposobu przyrządzania dań autorstwa szefa Wojciecha Modesta Amaro niejednokrotnie przerasta uczestników "Hell's Kitchen". W kolejnym odcinku czwartej serii kulinarnego show Polsatu szef "Piekielnej Kuchni" wybuchnie widząc nieporadność drużyn czerwonej i niebieskiej.

- Jaki to jest bulion? Gdzie tu są warzywa? To jest gów..., woda jakaś! - krzyczał ewidentnie rozwścieczony Amaro.

- Sześć kurek, sos zwarzony! Zabierzesz to i znikasz do domu! - zakomunikował ostro.

- Chcesz w ogóle skończyć przygodę tutaj?! Możesz, jeszcze raz zapyskujesz! - strofował Amaro uczestnika.

Reklama

Dlaczego szef Amaro wpadł w furię? Kto najbardziej mu podpadł i kto będzie musiał opuścić program? Dowiemy się już dziś, o godzinie 20.05, w Polsacie.

Przypomnijmy, że gościem specjalnym drugiego odcinka "Piekielnej Kuchni" będzie Agnieszka Kaczorowska. Tancerka pojawiła się w piekielnej restauracji z mamą oraz bratem.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Modest Amaro | Hell's Kitchen 4

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL