Reklama

Gwiazdy serialu "GLOW" skarżą się, że Netflix utrwala rasistowskie stereotypy

Nie milkną echa podjętej przez szefów platformy Netflix decyzji o skasowaniu czwartego sezonu popularnego serialu „GLOW”. Jedna z jego gwiazd, aktorka Sunita Mani, opublikowała na Instagramie list, który wcześniej wraz z koleżankami wysłała do kierownictwa Netfliksa. Skarżyły się w nim na to, że w serialu utrwalane są rasistowskie stereotypy. Jak podkreśla Mani, ujawnienie listu nie ma na celu ratowania serialu "GLOW", a jedynie chęć podzielenia się osobistymi refleksjami na jego temat.

Sunita Mani w serialu "GLOW"

"Serial 'GLOW' był reklamowany jako ten, w którym można zobaczyć zróżnicowaną etnicznie obsadę. Ale dla nas, zróżnicowanych etnicznie aktorek, nigdy nie wypełniał ideałów, jakie głosił. Już od pierwszego sezonu w charakterystykę naszych postaci wpisywane były rasistowskie stereotypy, a nasze historie spychane były na margines, bądź sprawiały wrażenie odhaczonych na liście zadań. Niestety, czujemy, że założenia serialu nie zostały zrealizowane. Wśród członków obsady serialu jest niewiarygodne wsparcie, miłość i koleżeństwo, a to, o czym piszemy, nie ma na celu usunięcia z serialu białych aktorów, a raczej pogłębienie naszych ról i nadanie nam większej wartości. Wśród scenarzystów nowego sezonu nie ma żadnej kolorowej osoby i jest to wielkie niedopatrzenie. Tylko takie osoby będą mogły właściwie o nas opowiedzieć" - pisały przed kontynuacją zdjęć do czwartego sezonu "GLOW" Sunita Mani, Sydelle Noel, Britney Young, Shakira Barrera, Kia Stevens oraz Ellen Wong, które podpisały się pod listem.

List ten został napisany w trakcie przerwy w zdjęciach czwartego sezonu spowodowanej pandemią COVID-19. Zdjęcia do niego rozpoczęły się wcześniej i przed przerwą udało się nakręcić pilotowy odcinek sezonu. Wiadomo jednak, że kolejne już nie powstaną, bo Netflix, w głównej mierze z powodów ekonomicznych, zdecydował się na skasowanie serialu.

Reklama

Gwiazdy serialu domagały się w swoim liście zatrudnienia kolorowego producenta wykonawczego, który zadbałby o to, że historie postaci różnego pochodzenia etnicznego zostaną pokazany we właściwy sposób. Apelowały również o to, by w serialu wyraźnie podkreślono, w jaki sposób rasistowskie wcielenia serialowych wrestlerek wpłynęły na życie prywatne wcielających się w nie serialowych postaci. "GLOW" opowiada o grupie kobiet uprawiających wrestling. Na ringu wcielają się one w wymyślone na potrzeby show postaci zapaśniczek.

Adresatkami listu aktorek były również producentki serialu "GLOW". "Twórczynie naszego serialu WYSŁUCHAŁY NAS. Były właśnie w trakcie tworzenia czwartego sezonu i miały uwzględnić problemy, jakie zasygnalizowałyśmy. Bałam się rozmawiać o takich sprawach z moimi szefowymi, które szanuję i które uważam za wybitne, ale sił dodało mi niewiarygodne wsparcie moich koleżanek z planu. Nadarzyła się okazja do wprowadzenia takich zmian (...), ale serial został zmiażdżony przez korporacyjny algorytm Netfliksa" - pisze na Instagramie Sunita Mani.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: GLOW

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje