Grzegorz Miecugow: Zawsze z sercem do ludzi

Grzegorz Miecugow (1955-2017)
Grzegorz Miecugow (1955-2017)AKPA

Wrażliwy profesjonalista

Potrafił słuchać

Dziennikarski wzór

Na koniec głos zabrał syn Grzegorza Miecugowa, Krzysztof. Wspomniał, że jego ojciec lubił spotykać się z ludźmi, był pełen ciepła i miał poczucie humoru, co wiązało się też z tym, że robił rodzinie i znajomym dowcipy. 

- Jedna z naszych koleżanek powiedziała mi wierszyk, który tata chciał, żeby był na jego grobie, to jest też, myślę, taka kwintesencja taty. Więc tak: +tu leży ten, co za diabła nie chciał być tłem, dziennikarz i prezenter, po prostu Grzegorz M. I myślę, że to tak ładnie zakończy to wszystko. Po raz ostatni mówię: cześć tatuś, do zobaczenia - powiedział.
Na koniec głos zabrał syn Grzegorza Miecugowa, Krzysztof. Wspomniał, że jego ojciec lubił spotykać się z ludźmi, był pełen ciepła i miał poczucie humoru, co wiązało się też z tym, że robił rodzinie i znajomym dowcipy. - Jedna z naszych koleżanek powiedziała mi wierszyk, który tata chciał, żeby był na jego grobie, to jest też, myślę, taka kwintesencja taty. Więc tak: +tu leży ten, co za diabła nie chciał być tłem, dziennikarz i prezenter, po prostu Grzegorz M. I myślę, że to tak ładnie zakończy to wszystko. Po raz ostatni mówię: cześć tatuś, do zobaczenia - powiedział. Tomasz Gzell PAP
Katarzyna Kolenda-Zaleska wspominała, że Miecugow w czasie pracy "nigdy nie potrzebował kartek, bo zawsze miał wszystko w głowie". Mówiła, że w czasie kilkuset transmisji sejmowych przeprowadzonych wspólnie był on dla dziennikarzy "gwarantem bezpieczeństwa", który pomoże gdy oni się "zatną" albo nie będą wiedzieli, jakie pytanie zadać. Podkreślała, że Miecugow uczył jak dokonywać syntezy informacji, przekazywać informacje ważne.   

- Grzesiek był dla nas wzorem dziennikarstwa - podkreśliła Kolenda-Zaleska. Mówiła, że pokazał kolegom, że dziennikarstwo może być sposobem na życie.
Katarzyna Kolenda-Zaleska wspominała, że Miecugow w czasie pracy "nigdy nie potrzebował kartek, bo zawsze miał wszystko w głowie". Mówiła, że w czasie kilkuset transmisji sejmowych przeprowadzonych wspólnie był on dla dziennikarzy "gwarantem bezpieczeństwa", który pomoże gdy oni się "zatną" albo nie będą wiedzieli, jakie pytanie zadać. Podkreślała, że Miecugow uczył jak dokonywać syntezy informacji, przekazywać informacje ważne. - Grzesiek był dla nas wzorem dziennikarstwa - podkreśliła Kolenda-Zaleska. Mówiła, że pokazał kolegom, że dziennikarstwo może być sposobem na życie. Tomasz Gzell PAP
Tomasz Lis
Tomasz LisVIPHOTOEast News
Justyna Pochanke
Justyna PochankeMateusz JagielskiEast News
Grażyna Torbicka
Grażyna TorbickaMateusz JagielskiEast News
Stanisław Tym
Stanisław TymMateusz JagielskiEast News
Magda Jethon
Magda JethonMateusz JagielskiEast News
Grzegorz Miecugow spoczął w piątek, 1 września, na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Został pochowany przy dźwiękach utworu "Niepokonani" wykonanego przez wokalistę grupy Perfect, Grzegorza Markowskiego. Dziennikarza żegnali, przyjaciele, współpracownicy oraz rodzina.

Monika Olejnik podczas uroczystości pogrzebowych Grzegorza Miecugowa na Powązkach Wojskowych w Warszawie.
Grzegorz Miecugow spoczął w piątek, 1 września, na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Został pochowany przy dźwiękach utworu "Niepokonani" wykonanego przez wokalistę grupy Perfect, Grzegorza Markowskiego. Dziennikarza żegnali, przyjaciele, współpracownicy oraz rodzina. Monika Olejnik podczas uroczystości pogrzebowych Grzegorza Miecugowa na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Mateusz JagielskiEast News
Kinga Rusin
Kinga RusinTricolorsEast News
Uroczystości pogrzebowe Grzegorza Miecugowa.
Uroczystości pogrzebowe Grzegorza Miecugowa.AKPA
Dziennikarze Grzegorz Kajdanowicz (L) i Paweł Płuska (P) na czele konduktu żałobnego podczas uroczystości pogrzebowych Grzegorza Miecugowa,
Dziennikarze Grzegorz Kajdanowicz (L) i Paweł Płuska (P) na czele konduktu żałobnego podczas uroczystości pogrzebowych Grzegorza Miecugowa,AKPA
Wśród wspominających Miecugowa był reporter polityczno-gospodarczy "Faktów" TVN Paweł Płuska. - Pusto i szaro będzie nam teraz na korytarzach, bez tych twoich kurtek, butów kolorowych i okularów i bez tego twojego uśmiechu, poczucia humoru, jaki lubi się najbardziej. Potrafiłeś wiele, ale nie potrafiłeś grać przed nami. Od razu w Twoich oczach widać było, że coś knujesz, że trzeba przygotować się na ripostę. Zawsze potrafiłeś mnie rozbawić, nawet gdy nosiłem w sercu ponurą chmurę, której nikt inny nie widział. Szybki żart, puszczone oczko i gotowe - wspominał.
Wśród wspominających Miecugowa był reporter polityczno-gospodarczy "Faktów" TVN Paweł Płuska. - Pusto i szaro będzie nam teraz na korytarzach, bez tych twoich kurtek, butów kolorowych i okularów i bez tego twojego uśmiechu, poczucia humoru, jaki lubi się najbardziej. Potrafiłeś wiele, ale nie potrafiłeś grać przed nami. Od razu w Twoich oczach widać było, że coś knujesz, że trzeba przygotować się na ripostę. Zawsze potrafiłeś mnie rozbawić, nawet gdy nosiłem w sercu ponurą chmurę, której nikt inny nie widział. Szybki żart, puszczone oczko i gotowe - wspominał.Tomasz Gzell PAP
Marek Przybylik (L) i Tomasz Sianecki (2L) podczas uroczystości pogrzebowych Grzegorza Miecugowa.
Marek Przybylik (L) i Tomasz Sianecki (2L) podczas uroczystości pogrzebowych Grzegorza Miecugowa.Tomasz Gzell PAP
Zmarłego wspominali syn i koledzy dziennikarze. Dyrektor programowy TVN Edward Miszczak podkreślał, że Miecugow "nie był gwiazdą, ale ikoną stacji, nie tylko prowadził ten czy inny program, ale zawsze był". - Grzegorz na pewno nie znał wszystkich (dziennikarzy stacji), ale wszyscy znali Grzegorza - zaznaczył. Mówił, że nie zna nikogo, kto jak Miecugow "przed kamerą potrafił tak słuchać i nie wybijać się na plan pierwszy". Podkreślał, że dziennikarz "całe życie próbował łączyć dwa światy: misyjny i komercyjny".
Zmarłego wspominali syn i koledzy dziennikarze. Dyrektor programowy TVN Edward Miszczak podkreślał, że Miecugow "nie był gwiazdą, ale ikoną stacji, nie tylko prowadził ten czy inny program, ale zawsze był". - Grzegorz na pewno nie znał wszystkich (dziennikarzy stacji), ale wszyscy znali Grzegorza - zaznaczył. Mówił, że nie zna nikogo, kto jak Miecugow "przed kamerą potrafił tak słuchać i nie wybijać się na plan pierwszy". Podkreślał, że dziennikarz "całe życie próbował łączyć dwa światy: misyjny i komercyjny".Tomasz Gzell PAP
Miecugow - prowadzący "Szkło kontaktowe" w TVN24, współtwórca "Faktów" w TVN, były pracownik radiowej Trójki i TVP - zmarł w ubiegłą sobotę w wieku 61 lat. Od kilku lat walczył z chorobą nowotworową. Podczas uroczystości pogrzebowych żegnali go licznie zgromadzeni: rodzina, dziennikarze i współpracownicy, przyjaciele oraz widzowie.
Miecugow - prowadzący "Szkło kontaktowe" w TVN24, współtwórca "Faktów" w TVN, były pracownik radiowej Trójki i TVP - zmarł w ubiegłą sobotę w wieku 61 lat. Od kilku lat walczył z chorobą nowotworową. Podczas uroczystości pogrzebowych żegnali go licznie zgromadzeni: rodzina, dziennikarze i współpracownicy, przyjaciele oraz widzowie.Tomasz Gzell PAP
Uroczystości pogrzebowe Grzegorza Miecugowa.
Uroczystości pogrzebowe Grzegorza Miecugowa.Tomasz Gzell PAP
Daniel Olbrychski
Daniel OlbrychskiAKPA
Piotr Kraśko
Piotr KraśkoAKPA
Tele Tydzień
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?