Gdzie Katarzyna Skrzynecka spędza 50. urodziny?

50. urodziny Katarzyna Skrzynecka spędza w pracy
50. urodziny Katarzyna Skrzynecka spędza w pracyVIPHOTOEast News
W 2014 roku Skrzynecka zwyciężyła w pierwszej edycji programu rozrywkowego Polsatu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", od drugiej edycji jest jurorką programu.

Na gali z okazji 25-lecia Polsatu pojawiła się w nietypowym przebraniu.  "Piosenkę Tiny Turner 'Private Dancer' wykonywałam publicznie już kilka razy. Ale sam fakt, że występuje się na ogromnej scenie Opery Narodowej Teatru Wielkiego, dla każdego artysty jest ogromnym przeżyciem. Nie codziennie też śpiewam przed tysięczną widownią, w dodatku na żywo. Najbardziej denerwowałam się jednak wysokimi schodami, które musiałam pokonać na niebotycznych szpilkach. Pomyślałam, że mój występ to loteria: albo wygram, albo sturlam się z góry i zostanę bohaterką YouTube’a. Na szczęście wypadło wspaniale" - aktorka wspominała w rozmowie z magazynem "Telemax".
W 2014 roku Skrzynecka zwyciężyła w pierwszej edycji programu rozrywkowego Polsatu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", od drugiej edycji jest jurorką programu. Na gali z okazji 25-lecia Polsatu pojawiła się w nietypowym przebraniu. "Piosenkę Tiny Turner 'Private Dancer' wykonywałam publicznie już kilka razy. Ale sam fakt, że występuje się na ogromnej scenie Opery Narodowej Teatru Wielkiego, dla każdego artysty jest ogromnym przeżyciem. Nie codziennie też śpiewam przed tysięczną widownią, w dodatku na żywo. Najbardziej denerwowałam się jednak wysokimi schodami, które musiałam pokonać na niebotycznych szpilkach. Pomyślałam, że mój występ to loteria: albo wygram, albo sturlam się z góry i zostanę bohaterką YouTube’a. Na szczęście wypadło wspaniale" - aktorka wspominała w rozmowie z magazynem "Telemax".Jaroslaw AntoniakMWMedia
W ostatnich latach Katarzynę Skrzynecką rzadko oglądaliśmy na kinowym ekranie. Wyjątkiem była rola kiczowatej i nowobogackiej Marleny, żony Piotrusia Wolańskiego (Maciej Zakościelny) w trzeciej części kultowego "Kogla-mogla". 

"Staram się ze wszech miar, żeby drugoplanowa postać Marleny była na tyle charakterystyczna i zabawna, by pozwoliła się miło zapamiętać" - Skrzynecka mówiła przed premierą w rozmowie z PAP Life.

Jej bohaterka to bizneswoman - prowadzi modną restaurację. Wielkie pieniądze, kicz i lamparcie cętki - to elementy jej świata. "To była ciężka rola - dosłownie, bo byłam obwieszona Versace i dużą ilością złota" - śmiała się aktorka.
W ostatnich latach Katarzynę Skrzynecką rzadko oglądaliśmy na kinowym ekranie. Wyjątkiem była rola kiczowatej i nowobogackiej Marleny, żony Piotrusia Wolańskiego (Maciej Zakościelny) w trzeciej części kultowego "Kogla-mogla". "Staram się ze wszech miar, żeby drugoplanowa postać Marleny była na tyle charakterystyczna i zabawna, by pozwoliła się miło zapamiętać" - Skrzynecka mówiła przed premierą w rozmowie z PAP Life. Jej bohaterka to bizneswoman - prowadzi modną restaurację. Wielkie pieniądze, kicz i lamparcie cętki - to elementy jej świata. "To była ciężka rola - dosłownie, bo byłam obwieszona Versace i dużą ilością złota" - śmiała się aktorka.Krzysztof Jarosz Agencja FORUM
Równolegle, także jeszcze na studiach, odnosiła już sukcesy jako aktorka, grając główne role w filmach i Teatrze Telewizji, m.in. "Podróż na Wschód" Stefana Chazbijewicza z Andrzejem Sewerynem; "Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza" Kazimierza Kutza z Edwardem Dziewońskim, Januszem Gajosem, Janem Peszkiem czy "Nocne graffiti" Macieja Dudkiewicza z Markiem Kondratem i Kasią Kowalską.

Pierwszą dużą kinową rolą była jednak kreacja w filmie Jana Kidawy-Błońskiego "Pamiętnik znaleziony w garbie" (na zdjęciu - z Bogusławem Lindą). Kreacja ta przyniosła Skrzyneckiej prestiżową Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, przyznawaną młodym aktorom za wybitną indywidualność.
Równolegle, także jeszcze na studiach, odnosiła już sukcesy jako aktorka, grając główne role w filmach i Teatrze Telewizji, m.in. "Podróż na Wschód" Stefana Chazbijewicza z Andrzejem Sewerynem; "Straszny sen Dzidziusia Górkiewicza" Kazimierza Kutza z Edwardem Dziewońskim, Januszem Gajosem, Janem Peszkiem czy "Nocne graffiti" Macieja Dudkiewicza z Markiem Kondratem i Kasią Kowalską. Pierwszą dużą kinową rolą była jednak kreacja w filmie Jana Kidawy-Błońskiego "Pamiętnik znaleziony w garbie" (na zdjęciu - z Bogusławem Lindą). Kreacja ta przyniosła Skrzyneckiej prestiżową Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, przyznawaną młodym aktorom za wybitną indywidualność.Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Katarzynę Skrzynecką możemy też oglądać na teatralnej scenie. Po studiach w latach 1993-2004 grała w Teatrze Powszechnym w Warszawie, a od roku 1996 gra również stale w warszawskim Teatrze Komedia.

"Lubię role komediowe, ale tylko z dobrym scenariuszem i tekstem. Nigdy nie podjęłabym się zagrania w infantylnej, głupiej produkcji. Widz nie jest idiotą i odróżnia spektakle napisane przez największych, światowych mistrzów farsy, od tych napisanych na siłę, bo miało być śmiesznie, ale nie wyszło" - przyznawała w rozmowie z Polską Agencją Prasową. 

Na zdjęciu: aktorka w komedii "Sceny dla dorosłych, czyli sztuka kochania"
Katarzynę Skrzynecką możemy też oglądać na teatralnej scenie. Po studiach w latach 1993-2004 grała w Teatrze Powszechnym w Warszawie, a od roku 1996 gra również stale w warszawskim Teatrze Komedia. "Lubię role komediowe, ale tylko z dobrym scenariuszem i tekstem. Nigdy nie podjęłabym się zagrania w infantylnej, głupiej produkcji. Widz nie jest idiotą i odróżnia spektakle napisane przez największych, światowych mistrzów farsy, od tych napisanych na siłę, bo miało być śmiesznie, ale nie wyszło" - przyznawała w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Na zdjęciu: aktorka w komedii "Sceny dla dorosłych, czyli sztuka kochania"Marek UlatowskiMWMedia
Skrzynecka nie ukrywa, że jest przyzwyczajona do hejterskich opinii na swój temat. Niejednokrotnie spływała na nią fala krytyki za styl bycia, nieudane stylizacje, potknięcia w życiu prywatnym i zawodowym.  

- To nie zdarzało się tak naprawdę od już paru dobrych lat, od kiedy istnieją choćby takie plotkarskie media internetowe, gdzie każdy sobie może napisać, co chce, nie podpisać się i nienawidzić wszystko i wszystkich. Bo to jest takie smutne zjawisko społeczne, kiedy ludzie wypisują tyle niedobrych życzeń dla innych, tyle niedobrych słów, tyle wylewają z siebie jakiejś takiej naprawdę niechęci, nienawiści, złorzeczenia - Skrzynecka mówiła agencji Newseria Lifestyle.
Skrzynecka nie ukrywa, że jest przyzwyczajona do hejterskich opinii na swój temat. Niejednokrotnie spływała na nią fala krytyki za styl bycia, nieudane stylizacje, potknięcia w życiu prywatnym i zawodowym. - To nie zdarzało się tak naprawdę od już paru dobrych lat, od kiedy istnieją choćby takie plotkarskie media internetowe, gdzie każdy sobie może napisać, co chce, nie podpisać się i nienawidzić wszystko i wszystkich. Bo to jest takie smutne zjawisko społeczne, kiedy ludzie wypisują tyle niedobrych życzeń dla innych, tyle niedobrych słów, tyle wylewają z siebie jakiejś takiej naprawdę niechęci, nienawiści, złorzeczenia - Skrzynecka mówiła agencji Newseria Lifestyle.Michał DembińskiAgencja FORUM
Jednym z najbliższych przyjaciół Katarzyny Skrzyneckiej jest Piotr Gąsowski. Para przez siedem sezonów tworzyła duet prowadzących "Taniec z Gwiazdami", po latach spotkała się w ekipie programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" (Skrzynecka jest jurorką, Gąsowski - jednym z prowadzących).

Nie wszyscy pamiętają jednak o dość ekscentrycznym przedsięwzięciu aktorów, którzy w latach 90. XX wieku uświetnili swoją obecnością 400. odcinek "Magazynu Kryminalnego 997".  

"Parą jesteśmy od wielu lat. Parą wiernych przyjaciół, parą pozytywnie zakręconych wariatów, kochających ludzi i życie i parą... strasznych świntuchów" - Skrzynecka mówiła w 2013 roku w rozmowie z magazynem "Gala".
Jednym z najbliższych przyjaciół Katarzyny Skrzyneckiej jest Piotr Gąsowski. Para przez siedem sezonów tworzyła duet prowadzących "Taniec z Gwiazdami", po latach spotkała się w ekipie programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" (Skrzynecka jest jurorką, Gąsowski - jednym z prowadzących). Nie wszyscy pamiętają jednak o dość ekscentrycznym przedsięwzięciu aktorów, którzy w latach 90. XX wieku uświetnili swoją obecnością 400. odcinek "Magazynu Kryminalnego 997". "Parą jesteśmy od wielu lat. Parą wiernych przyjaciół, parą pozytywnie zakręconych wariatów, kochających ludzi i życie i parą... strasznych świntuchów" - Skrzynecka mówiła w 2013 roku w rozmowie z magazynem "Gala".Zenon Żyburtowicz/Afa PixxGallo Images Poland
Nie wszyscy pamiętają, że Katarzyna Skrzynecka była uczestniczką pierwszej edycji show "Taniec z Gwiazdami", emitowanej jeszcze na antenie TVN-u. Aktorka, która tańczyła w parze z Marcinem Hakielem, zajęła czwarte miejsce, jednak na tyle spodobała się producentom, że zaproponowano jej współprowadzenie show.

Skrzynecką oglądaliśmy w roli gospodyni "Tańca z Gwiazdami" przez 11 edycji programu. Najpierw tworzyła duet z Hubertem Urbańskim, w ostatnich siedmiu edycjach jej partnerem był Piotr Gąsowski.
Nie wszyscy pamiętają, że Katarzyna Skrzynecka była uczestniczką pierwszej edycji show "Taniec z Gwiazdami", emitowanej jeszcze na antenie TVN-u. Aktorka, która tańczyła w parze z Marcinem Hakielem, zajęła czwarte miejsce, jednak na tyle spodobała się producentom, że zaproponowano jej współprowadzenie show. Skrzynecką oglądaliśmy w roli gospodyni "Tańca z Gwiazdami" przez 11 edycji programu. Najpierw tworzyła duet z Hubertem Urbańskim, w ostatnich siedmiu edycjach jej partnerem był Piotr Gąsowski. Studio69Gallo Images Poland
Katarzyna Skrzynecka jest absolwentką Wydziału Fortepianu i Wydziału Wokalistyki warszawskiej Szkoły Muzycznej II stopnia oraz Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie.

Jeszcze jako studentka rozpoczęła pracę zawodową na deskach Teatru Dramatycznego w Warszawie, grając główną rolę (na zmianę z Katarzyną Groniec) w musicalu "Metro".
Katarzyna Skrzynecka jest absolwentką Wydziału Fortepianu i Wydziału Wokalistyki warszawskiej Szkoły Muzycznej II stopnia oraz Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie. Jeszcze jako studentka rozpoczęła pracę zawodową na deskach Teatru Dramatycznego w Warszawie, grając główną rolę (na zmianę z Katarzyną Groniec) w musicalu "Metro". Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Jedną z pamiętnych ekranowych kreacji Katarzyny Skrzyneckiej pozostaje rola nauczycielki francuskiego Julii "Belli" Rubin w serialu Mirosława Borka "Duża przerwa".  

Dużą inteligencję i znajomość niezliczonej ilości języków łączy z wymyśloną pozą "klasycznej blondynki", co pozwala jej szokować otoczenie najbardziej kretyńskimi odzywkami. Niestety, jej uroda jest jej największym przekleństwem. Kiedy tylko zbliża się do konkretów, kolejni amatorzy czmychają w obawie, że nie sprostają sytuacji. W rezultacie, mimo niezliczonych westchnień dookoła, samotna Bella wciąż marzy o spełnionej miłości - brzmi opis jej ekranowej postaci.
Jedną z pamiętnych ekranowych kreacji Katarzyny Skrzyneckiej pozostaje rola nauczycielki francuskiego Julii "Belli" Rubin w serialu Mirosława Borka "Duża przerwa". Dużą inteligencję i znajomość niezliczonej ilości języków łączy z wymyśloną pozą "klasycznej blondynki", co pozwala jej szokować otoczenie najbardziej kretyńskimi odzywkami. Niestety, jej uroda jest jej największym przekleństwem. Kiedy tylko zbliża się do konkretów, kolejni amatorzy czmychają w obawie, że nie sprostają sytuacji. W rezultacie, mimo niezliczonych westchnień dookoła, samotna Bella wciąż marzy o spełnionej miłości - brzmi opis jej ekranowej postaci.Krzysztof Wellman/Afa PixxGallo Images Poland
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?