Reklama

Finał "MasterChefa": Jaki zgotują sobie los?

W niedzielę, 1 grudnia, trójka najlepszych uczestników drugiej edycji programu "MasterChef" stanie do ostatniego i najważniejszego kulinarnego pojedynku. Stawka będzie niezwykle wysoka - wygrany otrzyma 100 tysięcy złotych, kontrakt na wydanie książki kulinarnej i zostanie mianowany mistrzem Polski w gotowaniu wśród amatorów. Szykuje się zacięta rywalizacja.

Ani się spostrzegliśmy, a przed nami już 14., czyli ostatni odcinek zmagań kandydatów na MasterChefa numer dwa. Komu przypadnie niemała kwota 100 tysięcy złotych i, co równie ważne, kontrakt na wydanie własnej książki kucharskiej?

Czy może to być Maria, skromna, jak sama podkreśla, księgowa z Tarnowskich Gór? Drugi już raz stanęła w masterchefowskie szranki, ale za pierwszym razem nie powiodło jej się. W tej edycji idzie wręcz jak burza, z odcinka na odcinek jej dania coraz bardziej zachwycały kolejnych ekspertów.

Kolejną, choć diametralnie różną od koleżanki, zawodniczką jest Beata, doktorantka na wrocławskiej Politechnice. I własna restauracja, i książka kucharska to jej marzenia. Beata budzi podziw specjalistów niesłychaną inwencją i pedantycznym uporządkowaniem w kuchni.

Reklama

Konkurentką Marii i Beaty jest Ormianka Diana, którą do Polski przywiodła miłość. Czy wysoka temperatura uczuć pozwoli jej osiągnąć najwyższy poziom w programie?

Zgodnie z nową świecką tradycją finał "MasterChefa" ponownie odbędzie się w pięknych i zabytkowych wnętrzach Zamku Królewskiego w Niepołomicach pod Krakowem. Jego historyczne początki sięgają czasów Kazimierza Wielkiego, ale prawdziwy rozkwit przeżył za Jagiellonów, którzy uwielbiali polować w Puszczy Niepołomickiej i odwiedzali swą siedzibę na tyle często, że była ona nazywana drugim Wawelem (po raz pierwszy nazwy tej użył Jan Długosz).

Autorem pierwszego zadania dla trójki finalistów będzie założyciel Akademii Kulinarnej Kurt Scheller. Jednak kandydaci nie będą obserwować mistrza podczas gotowania. Potrawę skopiują jedynie na podstawie jej smaku, zapachu i wyglądu! To wyzwanie godne naprawdę najlepszych.

Dwójka zawodników, którzy najlepiej poradzą sobie w tej konkurencji, przejdzie do ostatecznej rozgrywki. Finałowe zadanie polega na przygotowaniu prawdziwej polskiej uczty. I nie chodzi tu bynajmniej o górę pierogów, żurek i schabowego z kapustą. Ma to być lekki posiłek reprezentujący styl nowoczesnej kuchni, tzw. polskiego fusion.

Przystawkę i danie główne oceni bardzo surowe i krytyczne tego dnia jury. Kibicować finalistom będą natomiast byli uczestnicy programu oraz najbliżsi.

Kto zwycięży i zmieni swoje życie dzięki pasji do gotowania, a kto polegnie na polu kulinarnej bitwy? Widzowie przekonają się, oglądając ostatni odcinek programu "MasterChef", w niedzielę, 1 grudnia, o godzinie 20:00 na antenie telewizji TVN.

KS

Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Telemax
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy