Reklama

Reklama

Filip Chajzer może zastąpić Szymona Hołownię w "Mam talent!"

Według informacji "Faktu" Filip Chajzer może zastąpić Szymona Hołownię w roli prowadzącego "Mam talent!".

Według informacji "Faktu" Filip Chajzer może zastąpić Szymona Hołownię w roli prowadzącego  "Mam talent!".
Czy Filip Chajzer (P) to godny następca Szymona Hołowni (L)? /Mirosław Sosnowski /TVN

"Na razie mówi się tylko o Filipie, który idealnie nadaje się do programów rozrywkowych. Były już pierwsze rozmowy w tej sprawie z produkcją. Wszystko układa się idealnie, bo poza 'Dzień Dobry TVN' Filip nie ma teraz innego programu, a widzowie lubią go oglądać" - "Fakt" powołuje się na osobę z produkcji "Mam talent".

Przypomnijmy, że w grudniu 2019 roku Szymon Hołownia ogłosił , że zamierza kandydować w wyborach prezydenckich.

Wcześniej pożegnał się na Instagramie z ekipą "Mam talent!" "To było fantastycznych 12 lat. Dzięki wspanialemu druhowi @_marcinprokop_ , dzięki wspaniałej ekipie, uczestnikom, Wam - widzom. Nic się nie kończy, droga po prostu się zmienia" - napisał Hołownia.

Reklama

Według nieoficjalnych informacji miejsce Hołowni u boku Marcina Prokopa miałby zająć Filip Chajzer, który z telewizją TVN związany jest od ponad dekady.

Zaczynał jako reporter serwisu informacyjnego "Stolica" w TVN Warszawa. W latach 2011-2019 był reporterem "Dzień Dobry TVN", od niedawna jest jednym z prowadzących śniadaniówkę stacji.

Czy osoba Chajzera przyciągnie nowych widzów do "Mam talent!"? Dziennikarz znany jest z niekonwencjonalnych zachowań, którym przysparza sobie sporo wrogów.

Niedawno głośno było o symulowaniu przez niego ataku paniki w "Dzień Dobry TVN". Zachowanie dziennikarza spotkało się z negatywną reakcją w mediach społecznościowych, głos w sprawie zabrali m.in. dziennikarze Wojciech Krzyżaniak (TOK FM) oraz Szymon Krawiec ("Wprost").

"Totalne dno. Spotkała go tragedia, zmarło mu dziecko, ludzie mu współczuli. Minęło parę lat i teraz on naśmiewa się z tragedii innych. Zespół lęku napadowego to stan, w którym człowiek czuje, że umiera, że to już koniec i nie potrafi tego zatrzymać. Wstyd, Panie Chajzer!" - napisał na Twitterze Krawiec.

"Jedyną intencją, którą miałem było nawiązanie do rozmowy o zakupach świątecznych w zatłoczonym centrum handlowym, na które (jak zapewne większość facetów) reaguje mniej więcej w taki właśnie sposób. Nigdy w życiu do głowy nie przyszłoby mi urażenie kogokolwiek chorego psychicznie. Jeśli tak zostało to odebrane to z całego serca przepraszam wszystkie osoby, które realnie i na co dzień dotyczy ten problem" - Chajzer wyjaśnił na Facebooku.

Jedno jest pewne, z Chajzerem jako prowadzącym o "Mam talent!" będzie głośno nie tylko w kontekście rywalizujących w programie uczestników.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Filip Chajzer | Szymon Hołownia | Mam Talent

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy