Reklama

Ellen DeGeneres Show: Mocny monolog

Na ten odcinek popularnego show czekali wszyscy. Po odkryciu mobbingu i nadużyć o charakterze seksualnym, program Ellen DeGeneres, jak i sama prowadząca zostali poddani miażdzącej krytyce.

Ellen DeGeneres przeprosiła swoich widzów

Premierowy odcinek był szansą na to, aby po śledztwie i zwolnieniu trzech producentów, zacząć odbudowywać dobry wizerunek.

Reklama

62-letnia showmanka nie unikała przeprosin.

"Wiem, że wydarzyły się tutaj rzeczy, które wydarzyć się nie powinny. Traktuję to bardzo poważnie i chcę powiedzieć, że jest mi bardzo przykro z powodu osób, które to spotkało" - powiedziała Ellen DeGeneres.

Dodała także, że bierze na siebie odpowiedzialność za to i otwiera nowy rozdział w historii programu, rozpoczynając serię zmian.

DeGeneres odniosła się także do zarzutów, że była niemiła.

"Jestem taka, jaką widzisz mnie w telewizji, ale jestem także inna niż w telewizji. Bywam smutna, wściekam się, denerwuję, niecierpliwię. I pracuję nad tym" - wyjaśniła.

Podczas wygłaszania tak emocjonalnego monologu showmanka była wspierana przez swoją żonę, Portię De Rossi.

Gdy wychodziła ze studia, rozległy się brawa. Klaskali jej współpracownicy. W amerykańskich mediach przeważają komentarze, że Ellen DeGeneres wyszła z tej trudnej sytuacji z tarczą.

Program "The Ellen DeGeneres Show" nadawany jest w amerykańskiej telewizji od 2003 roku. Przez lata cieszył się wielką popularnością i zdobył ogromną liczbę nagród.


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ellen DeGeneres

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje