- Kiedy zjawiłam się w piekielnej restauracji, wróciły wspomnienia. Pamiętam jakie to są emocje. Czułam pewnego rodzaju rozczulenie, bo pamiętam, co przeżywają uczestnicy reality-show - mówi Edyta Herbuś.
Przypomnijmy, że tancerka kilka lat temu pojawiła się kilka razy w programie "Amazonki".
- Doświadczenia w tego typu programach mam już za sobą i dobrze mi z tym. Nie zdecydowałabym się ponownie w tym uczestniczyć. Nie mam potrzeby, żeby się z kimś ścigać, rywalizować i udowadniać swoją wartość. Dziś mam większą potrzebę kreowania, tworzenia i dzielenia się z publicznością moją wizją świata - tłumaczy Herbuś.
Czy Edyta otrzyma wszystkie zamówione dania i wyjdzie z "Piekielnej Kuchni" zadowolona? Z kim tancerka pojawiła się na kolacji? Tego dowiemy się już 7 października o godzinie 20:05 w Polsacie.
Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!









