Reklama

Reklama

Dorota Szelągowska kusząca niczym seksbomba

Dorota Szelągowska zaskoczyła ostatnio swoich fanów. Do sieci trafiła niezwykle seksowna sesja zdjęciowa z projektantką w roli głównej. Zachwyceni internauci porównują córkę Katarzyny Grocholi do samej Marilyn Monroe.

Dorota Szelągowska

Dorota Szelągowska niczym Marilyn Monroe

Dorota Szelągowska podzieliła się ostatnio na Instagramie kadrami z przepięknej sesji zdjęciowej, w jakiej wzięła udział. Czarno-białe kadry skradły serca jej fanów.

Projektantka pozuje w nich wyciągnięta na fotelu. Ma na sobie czarną, sukienkę, a w dłoni trzyma papierosa. Według fanów niezwykle przypomina na zdjęciach samą Marilyn Monroe.

Ma na sobie czarną, obcisłą sukienkę, krótkie-blond włosy zawinięte w duże loki, a w dłoni trzyma papierosa.

"Ależ ja lubię tę sesję! (...) Za jakiś czas je sobie oprawię i powieszę i będę wzdychać, że kiedyś to było" - podpisała fotografie Szelągowska.

Reklama

Kim była Marilyn Monroe?

Marilyn Monroe urodziła się 1 czerwca 1926 roku jako Norma Jeane Baker. Zaczynała karierę jako modelka strojów kąpielowych. W 1944 roku po raz pierwszy upomniał się o nią świat filmu. Została zauważona przez szefa studia filmowego RKO. To tam powstał jej pseudonim. Kierownik obsady, Ben Lyon namówił ją, aby za aktorką Marilyn Miller przyjęła imię i dodała do tego nazwisko panieńskie matki - Monroe. Tak narodziła się MM.

W filmie "Małpia kuracja" Marilyn po raz pierwszy wystąpiła jako platynowa blondynka. Zarówno kolor włosów, jak i podkreślanie seksownego pieprzyka na twarzy były zapożyczone od Jean Harlow, która jeszcze w latach 30. wykreowała taki typ wampa. Marilyn Monroe było z nim wyjątkowo do twarzy, a dzięki obrazowi "Mężczyźni wolą blondynki" zyskała status międzynarodowej gwiazdy.

Fani Marilyn Monroe z pewnością pamiętają również kultową suknię przygotowaną przez kostiumografa Williama Travilla, w której gwiazda zaprezentowała się w filmie "Słomiany wdowiec". Postać grana przez Monroe uchwycona w zjawiskowej stylizacji z białą sukienką uniesioną przez podmuch powietrza z kanału wentylacyjnego metra to bezsprzecznie jeden z najbardziej stylowych momentów w historii kina.

5 sierpnia 1962 roku znaleziono MM martwą w domu w Brentwood w Los Angeles, nagą, na łóżku, ze słuchawką telefoniczną w dłoni. Przyczyną zgonu, według protokołu z sekcji zwłok, było przedawkowanie środków nasennych (barbituranów), choć nadal niewyjaśnione są ostatecznie tajemnicze okoliczności jej śmierci, zwłaszcza że aktorka romansowała zarówno z Johnem F. Kennedym, jak i jego bratem, Robertem F. Kennedym i mogła mieć dostęp do tajemnic państwowych.

Zuzanna Bartuś

RMF/INTERIA
Dowiedz się więcej na temat: Dorota Szelągowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje