Była osobą pełną urzekającego wdzięku i potrafiła cieszyć się z życia. - Dodatkowo była niesamowitą profesjonalistką na scenie - mówią ci, którzy ją znali.
Gdyby żyła, 17 września 2012 roku skończyłaby 100 lat. Ale nikt nigdy nie mówił o jej wieku, bo do końca swoich dni była pogodna, pełna chęci życia i doskonale opowiadała dowcipy.
Perfekcjonistka
Debiutowała w kabarecie Cyrulik Warszawski, grała w teatrach Powszechnym w Warszawie, Nowym w Poznaniu i Polskim w Katowicach. Zanim wybuchła wojna, wystąpiła na teatralnych deskach w 20 różnych wcieleniach. Za każdą rolę zbierała pochlebne recenzje. Chociaż... nie wróżono jej, że będzie aktorką.
Aleksander Zelwerowicz pod koniec studiów powiedział jej: - Warunków pani nie ma, trzeba będzie dużo pracować. I pracowała. Każdy jej dzień aż do emerytury, na którą przeszła w wieku 82 lat, zaczynał się o siódmej rano pobudką i nauką tekstu. Kończył natomiast po północy, ale wtedy też dalej przygotowywała się do roli.
Słynęła z tego, że była perfekcjonistką. Przychodziła do teatru półtorej godziny przed przedstawieniem. Znała nie tylko swoje kwestie, ale też kolegów. Stawiała sobie duże wymagania, ale nie zrażała się porażkami. Przeszkody traktowała jako wyzwanie. - Śmiech jest dobry na wszystko. Człowiek jest zdrowszy i łatwiej pokonuje problemy - mawiała.
Kobieta pracująca
W pamięci Polaków na zawsze pozostaną tak niezapomiane role, jak Hermenegilda Kociubińska, którą przez lata odgrywała. Występy w kabaretach - "Siedem kotów", "Szpak", "Dudek" i "Kabaret Starszych Panów". Rola kobiety pracującej, która żadnej pracy się nie boi w serialu "Czterdziestolatek", sprawiła, że na zawsze zostanie w naszych sercach.
- Kiedyś nawet Lech Wałęsa na pytanie, czy jak zostanie prezydentem, to nie będzie miał za dużo pracy, odpowiedział: - Jestem kobieta pracująca i żadnej pracy się nie boję. To jej powiedzonko weszło do historii - zdradził po jej śmierci Jerzy Gruza, twórca słynnego "Czterdziestolatka".
W serialu wystąpiła w 21 zawodowych wcieleniach - od roznosicielki mleka poprzez kominiarza, stewardessę, listonosza, krawcową do naganiacza na polowaniu.
Setne urodziny
Telewizyjna Jedynka setną rocznicę urodzin Ireny Kwiatkowskiej postanowiła uczcić specjalnym koncertem, w którym swoje kabaretowe i muzyczne umiejętności zaprezentują... kobiety pracujące na scenie, estradzie i w kabarecie. Będą to utwory z repertuaru mistrzyni estrady, a także autorskie prezentacje artystek.
Dzięki archiwalnym materiałom na scenie pojawi się także Irena Kwiatkowska. Wystąpią m.in. Jolanta Fraszyńska, Hanna Śleszyńska, Agnieszka "Marylka" Litwin-Sobańska, Adrianna Borek, Ewa Błachnio, dziecięcy chórek FIK Chór i zespół Żarówki. Kto wie, być może usłyszymy niezapomniany utwór "Nogi, nogi roztańczone", który przed laty po mistrzowsku wykonywała jedna z największych indywidualności polskiej sceny. Artystka, której nam bardzo brakuje.
Koncert telewizyjna Jedynka pokaże w sobotę, 15 września, wieczorem.
RO









