Reklama

Reklama

Czy to koniec Blanki Lipińskiej w Polsacie?

Jest popularna, pewna siebie i dokładnie wie czego chce. W piątek Blanka Lipińska poprowadzi finałowy odcinek pierwszego sezonu reality show "Tylko Jeden". Nie wiadomo czy będzie kolejna edycja programu, ale nawet jeśli tak, to okazuje się, że możemy nie zobaczyć w niej już autorki bestsellerowego cyklu powieści erotycznych. Dlaczego?

Blanka Lipińska na planie show "Tylko Jeden"

Mało kto wierzył, że ta drobna blondynka tak poradzi sobie z zawodnikami MMA. Tymczasem Blanka Lipińska  już w pierwszych dniach owinęła sobie wszystkich uczestników wokół palca, nazywając ich pieszczotliwie "orzeszkami".

Widzowie i sami uczestnicy programu docenili przebojowość Lipińskiej oraz łatwość, z jaką podchodziła do wszystkich zadań i rozmów.

Po nakręceniu ostatniego odcinka gwiazda w piękny sposób podziękowała całej ekipie za wspólnie spędzone dwa miesiące. Jednak ostatnie słowa jej przemówienia zmroziły całą produkcję.

Reklama

"Bardzo dziękuję i mam nadzieję, że zobaczymy się w drugim sezonie. Ale jak będą dziewczyny, to się nie zobaczymy, bo ja nie lubię pracować z kobietami" - przyznała z typową dla siebie szczerością.

W ten sposób nawiązała do pomysłu Macieja Kawulskiego, który marzy by w drugim sezonie "Tylko Jeden" do rywalizacji o profesjonalny kontrakt z KSW stanęły panie. Zresztą Lipińska już na samym początku swojej przygody z programem podkreślała, że cieszy ją myśl o współpracy z naładowanymi testosteronem fighterami, bo "faceci są konkretniejsi i mniej rozstrojeni emocjonalnie niż kobiety".

Czy to oznacza, że w drugim sezonie reality show "Tylko Jeden" naprawdę zabraknie jego charyzmatycznej prowadzącej?

Finał programu w piątek, 30 kwietnia, o godz. 21.50 w Polsacie.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Blanka Lipińska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje