Jakub Pyśk został karnie wyrzucony z programu "Big Brother". Mężczyzna wielokrotnie naruszył zasady programu.
Ostrzeżenia, a także rozmowy w pokoju zwierzeń nie poskutkowały, a uczestnik nie zmienił swoje zachowania. Dlatego Pyśk musiał ponieść konsekwencje swojego postępowania.
Kiedy dom Wielkiego Brata opuścił Łukasz Darłak, Kuba wraz z Olehem i Igorem nie szczędzili homofobicznych komentarzy, a także nazistowskich haseł. Widzom nie spodobało się zachowanie uczestników.
Produkcja ostrzegała i pouczała domowników, po czym w pokoju telewizyjnym wyświetlono zachowanie mężczyzn po odejściu Łukasza. Wszystkich mieszkańców domu Wielkiego Brata spotkała kara, którą było zabranie mięsa.
Zobacz również:
Jednak taka interwencja nie spodobała się widzom. Wielki Brat zadecydował, że w tej sytuacji Kuba Pyśk, barman i niedoszły żołnierz, musi pożegnać się z programem.
"Kuba Pyśk, w tym tygodniu, wielokrotnie naruszał zasady panujące w Domu Wielkiego Brata i ogólne normy społeczne oraz złamał regulamin programu "Big Brother". Pomimo wcześniejszych ostrzeżeń, rozmów wyjaśniających i edukacyjnych w Pokoju Zwierzeń oraz kar nałożonych przez Wielkiego Brata, uczestnik nie zmienił swojego dotychczasowego zachowania i nadal postępował w sposób niezgodny z przyjętymi standardami" - tłumaczyli swą decyzję producenci programu
Zobacz również:
"Wielki Brat nie toleruje wszelkich zachowań niepożądanych. Uczestnicy, którzy łamią regulamin ponoszą konsekwencje, a ekipa realizacyjna na bieżąco reaguje w każdej sytuacji naruszenia zasad, wyznaczając działania dyscyplinujące. Uczestnicy, którzy nie stosują się do reguł panujących w Domu, tracą możliwość udziału w programie" - zaznaczono w końcowej części oświadczenia
Mimo karnego usunięcia Kuby w najbliższą niedzielę jeden z uczestników opuści program. W tym tygodniu oprócz Pyśka nominowani są Angelika, Justyna i Kasia.Autor: Katarzyna Jakubowicz











