Reklama

"Big Brother 2": Znamy zwycięzcę! Kamil Lemieszewski wygrywa drugą edycję show!

Po trzech miesiącach druga edycja nowego "Big Brothera" dobiegła końca. Po wielu tygodniach walki o pozostanie w domu Wielkiego Brata na polu bitwy pozostały już tylko trzy osoby. Kamil Lemieszewski, Wiktor Stadniczenko i Martyna Lewandowska walczyli o pierwsze miejsce w "Big Brotherze" i główną wygraną. Kto okazał się zwycięzcą?

Gabi Drzewiecka i zwycięzca drugiej edycji "Big Brothera" Kamil Lemieszewski

O wygraną walczyła trójka finalistów: Kamil Lemieszewski, Wiktor Stadniczenko i Martyna Lewandowska.

Reklama

Każde z nich miało swoich fanów i więcej lub mniej antyfanów. Jednak kto przez trzy miesiące zaskarbił sobie największą sympatię widzów?

W niedzielę, 15 grudnia, odbyło się ostatnie wydanie "Big Brother Arena", podczas którego widzowie TVN7 poznali zwycięzcę programu. To właśnie widzowie zdecydowali, kto wygrał drugą edycję show.

Główna nagroda dla zdobywcy pierwszego miejsca to 100 tysięcy złotych oraz samochód.

Jako pierwszy z domu Wielkiego Brata w niedzielę wyszedł Wiktor Stadniczenko, który zajął miejsce trzecie.

Ostateczna bitwa rozegrała się pomiędzy Martyną Lewandowską i Kamilem Lemieszewskim.

"To była największa przygoda mojego życia" - przyznała Martyna. "To było... głupie" - dodał żartobliwie Kamil już po wyjściu z domu Wielkiego Brata.

Miejsce drugie zajęła Martyna Lewandowska, a program wygrał Kamil Lemieszewski! Mężczyzna w nagrodę otrzymał 100 tysięcy złotych i samochód Fiat 500, w kolorze czerwonym.

"Złoty Kamil za totalną głupotę! Ewa, kocham Cię!" - powiedział Kamil do Ewy Kępys, jednej z uczestniczek show. Para poznała się w programie.

Kamil Lemieszewski ma 36 lat. To człowiek orkiestra. Z wykształcenia pielęgniarz i położnik, ale pracował też między innymi jako aktor, kaskader, statysta, cyrkowiec i barman. Grał epizody w wielu zagranicznych filmach, takich jak "Król Artur", "Peaky Blinders", "Han Solo", "Gwiezdne wojny - historie".

Aktualnie mieszka w Londynie. Wie, że dla otoczenia jego życie może wydawać się szalone, jednak dla niego szaleństwo to norma.


Program prowadziła Gabi Drzewiecka. Towarzyszyli jej Małgorzata Ohme i Filip Chajzer.

Fani podzieleni są w opiniach, na temat tego, czy Lemieszewski wygrał program zasłużenie. "Kamil według mnie nadaje się na prowadzenie jakiegoś programu na TVN", "Jedna wielka ustawka, to było już pewne od drugiego odcinka", "Najbardziej ustawiona, sterowana i beznadziejna edycja" - piszą internauci.

***Zobacz także***


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Big Brother 2

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje