Reklama

Anna Mucha jedzie po bandzie

Ułańska szarża Anny Muchy trwa! Zdobyła w tanecznym show Kryształową Kulę, uszkodziła nagrodę - białego mercedesa, a teraz szaleje jako jurorka w "You Can Dance - Po prostu tańcz". Nie wszystkim się to jednak podoba...

Gdy w blasku sławy, po zwycięstwie w "Tańcu z gwiazdami", wskoczyła na opustoszały po Weronice Marczuk-Pazurze fotel jurorki w programie "You Can Dance", zdawało się, że oto jest właściwy człowiek na właściwym miejscu. Ktoś, kto wniesie do show powiew świeżości i doda mu rumieńców.

Reklama

Tego jednak, że zamiast show młodych tancerzy (z których najlepszy pojedzie na Broadway), będziemy mieć spektakl tryskającej energią i chcącej zwracać na siebie uwagę za wszelką cenę Anny Muchy, nie przewidział chyba nikt.

Świeżo upieczona jurorka napędzona niedawnymi sukcesami, nagrodami i licznymi wywiadami poczuła się w "You Can Dance" jak ryba w wodzie. A raczej jak telewizyjna gwiazda pierwszej wielkości.

"Będę stronnicza, subiektywna i maksymalnie nieobiektywna":


Podczas naboru uczestników do show we Wrocławiu aktorka pojawiła się w czarnych legginsach, marynarce i fioletowych szpilkach. W Poznaniu połączyła biały podkoszulek z dresowymi spodniami i różowymi szpilkami. W Gdańsku wystąpiła w szortach i koszuli. Szpilki? Były. Ale tym razem żółte.

Casting w Warszawie zdominowała natomiast nie tylko czarna minisukienka z wielkim dekoltem na plecach, ale też... szaleństwa panny Muchy. Gdy popłynęły dźwięki znanego discopolowego utworu "Jesteś szalona" Anna rzuciła się w tany na scenie, budząc aplauz zgromadzonej publiczności, ale też... konsternację pozostałej dwójki jurorów.

"Ona zachowuje się tak, jakby była w programie Ania Mucha Show - powiedział o koleżance z przekąsem Michał Piróg, który w "You Can Dance" miał dotąd pozycję największego oryginała.

Piróg ostrzega Muchę:


Nie jest tajemnicą, że takie wyczyny laureatki 10. edycji "Tańca z gwiazdami" są też bardzo nie w smak laureatce 4. edycji tego programu, Kindze Rusin. Przy błyskotliwej, żywiołowej, pełnej wdzięku nowej jurorce prowadząca "You Can Dance" wypada dość blado.

Mucha przypuszczalnymi frustracjami Michała i Kingi wcale się nie przejmuje. Dopóki ma zielone światło od producentów show, nie zamierza się zmieniać. Swoją drogą, wątpliwe czy potrafiłaby.

Nowa miłość, sukcesy i odzyskana znakomita figura sprawiły, że nabrała pewności siebie i odwagi. Bez zahamowań jest sobą i korzysta z życia. Tak, jak z luksusowego mercedesa - nagrody za zwycięstwo w "Tańcu z gwiazdami", który... gwiazda rozbiła po przejechaniu... 24 kilometrów!

Czy do kolizji, tyle że interesów, dojdzie także w "You Can Dance"? Anna Mucha jest optymistką. Skoro diler dał jej zaraz po stłuczce auto zastępcze, to i nowy program w razie nieporozumień w "YCD" też się dla niej znajdzie.

Zobacz także:

Mucha w "YCD": Będę subiektywna

Michał Piróg ostrzega Muchę

Imperium TV

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: YOU | dance | Nie | Po prostu | muchy | Anna Mucha | show | mucha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje