Reklama

Anna Karczmarczyk w "Dance, Dance, Dance2": Spotykałam się z tekstami, że jestem za gruba [wideo]

Anna Karczmarczyk jest jedną z gwiazd programu TVP "Dance, Dance, Dance 2". Podczas treningów do trzeciego odcinka tanecznego show, aktorka zdobyła się na niezwykle poruszające wyznanie. Co powiedziała?

Anna Karczmarczyk i Tomasz Kammel w drugiej edycji programu "Dance, Dance, Dance", fot. Waldemar Kompała / Natasza Młudzik / Jan Bogacz

Anna Karczmarczyk jest uznawana za jedną z najzdolniejszych i najpiękniejszych aktorek w Polsce. 29-letka ma na swym koncie role w takich filmach i serialach, jak "Polityka", "Fighter", "Na dobre i na złe", "Za marzenia" czy "Na Wspólnej".

Reklama

Anna Mucha i Ida Nowakowska już w pierwszym odcinku drugiej edycji "Dance, Dance, Dance" zachwycały się jej umiejętnościami tanecznymi oraz nie szczędziły komplementów. 

"Masz w sobie niesamowity blask. Magnetyzujesz, jesteś kobietą wolną, która pokazuje, że może wszystko" - mówiła podekscytowana Ida Nowakowska.

"Zobaczyłam nieco eteryczną, ale niezwykle kobiecą, piękną, delikatną Marilyn Monroe. Szalenie podoba mi się to, że nie masz kompleksów i sięgasz po swoje" - powiedziała Anna Mucha po solowym występie Anny Karczmarczyk do przeboju Christiny Aguilery "Ain’t No Other Man".

Na niekończące się słowa uznania uczestniczka odpowiedziała wówczas jedynie: "To była bardzo długa droga, żeby być taką właśnie kobietą".

W trakcie przygotowań kolejnej solówki, którą zaprezentuje już w najbliższą sobotę, 14 marca, Annie Karczmarczyk przyszło zmierzyć się z choreografią z klipu Beyoncé - niekwestionowanego symbolu kobiecości. 

Wydawać się mogło, że układ z przeboju "Cazy In Love" nie sprawi aktorce żadnego problemu. Już na pierwszych treningach okazało się, że jest zupełnie inaczej, co już teraz możecie zobaczyć w naszym wideo!

"Beyoncé jest twardą, pewną siebie kobietą, a ja jestem kobietą, która nosi rozmiar 36, ma spory biust i tyłek. Spotykałam się z tekstami, że jestem za gruba, co nie pomagało w budowaniu mojego seksapilu, kobiecości. Wręcz przeciwnie" - wyznała na sali treningowej Anna Karczmarczyk.

"Bardzo długo zajęło mi uświadomienie sobie, że to nie są moje wady tak jak mówi całe społeczeństwo, tylko jest to moja zaleta. Taka jestem. Teraz o wiele łatwiej mi się żyje" - dodała ze łzami w oczach.

Jak z niezwykle wymagającą choreografią poradzi sobie uczestniczka drugiej edycji "Dance, Dance, Dance"? O tym, przekonamy się już w najbliższą sobotę, 14 marca, o godzinie 20:00 w TVP2. 


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dance Dance Dance TVP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje