Reklama

Andrzej Młynarczyk: Jego ideał kobiety

Jednemu z największych przystojniaków seriali przypięto łatkę amanta. On sam nie wiedział dotąd co to miłość...

Zachwycił publiczność "Celebrity Splash", niemalże bezbłędnie wykonując półtora salta w przód w pozycji łamanej z wysokości 7,5 metra. Jurorzy przyznali Andrzejowi Młynarczykowi (35 l.) maksymalną ilość punktów, a widzowie wysłali tysiące SMS-ów, które umożliwiły mu udział w kolejnym odcinku. - Tam na górze trzeba było zatrzymać wszystkie emocje. Uspokoić się, skoncentrować i zrobić ten jeden, jedyny skok - mówił aktor tuż po zakończeniu show.

Reklama

Na planie w Poznaniu dostał ksywkę "pan dalej, mocniej, bardziej". Rzeczywiście, aktor nominowany do nagrody Telekamery 2011, nie uznaje półśrodków. Jest typem wojownika i w codziennym życiu rozpiera go energia. - Cokolwiek robię, daję z siebie dużo mocy. Czasem jest jej za dużo! - wyznaje szczerze. By dać upust tej mocy, uprawia różne sporty. Pasjami gra w koszykówkę, uprawia kolarstwo, wspinaczkę górską, odwiedza strzelnicę. Skacze też ze spadochronem i... jeszcze znajduje czas na przejażdżki motocyklowe.

Po ciężkich dniach spędzonych na planie, po trudnych zdjęciach sport to najlepszy sposób na relaks. Uspokaja go i wycisza. A w jego zawodzie taka umiejętność odreagowania jest niezbędna. Pan Andrzej żałuje tylko, że ma tak mało czasu dla siebie... Cóż, reżyserzy wciąż chętnie dzwonią z propozycjami. A zaczęło się przed ukończeniem Akademii Teatralnej w Warszawie, gdy zagrał w serialu "Na dobre i na złe".

Debiut zaowocował nowymi rolami, głównie amantów. Jego Tomek był zakochany w Małgosi (Joanna Koroniewska) z "M jak miłość", w niewidomym Przemku zadurzyła się Kinga (Aleksandra Zienkiewicz) z "Pierwszej miłości", grał też przystojnego barmana w serialu "Tylko miłość" i seksownego ślusarza w filmie "Lejdis".

- Dziś jestem romantycznym amantem, jutro człowiekiem zimnym i szorstkim. Nie czuję, że mam etykietkę amanta. Gram różne role, także w teatrze - broni się przed zaszufladkowaniem. Jednak prywatnie nie było mu łatwo znaleźć towarzyszkę życia. Długo pisano o nim, że jest jednym z najbardziej pożądanych singli w Polsce. Pytany o miłość, odpowiadał wymijająco, że wciąż czeka.

- Pierwszą miłością będzie ta, która sprawi, że się ożenię - mówił pytany o wspomnienie pierwszej miłości. Być może właśnie takie uczucie pan Andrzej wreszcie znalazł. Na widowni "Celebrity Splash" w Termach Maltańskich w Poznaniu u jego boku zobaczyć można było kibicującą mu Elizę

Ziemińską. Wcześniej zakochani pokazali się na ślubie kolegi aktora z serialu "M jak miłość", Tadeusza Chudeckiego.

Kim jest ukochana naszego bohatera? Jak on - młoda, utalentowana, pracowita... Zna świetnie kilka języków, studiowała na uniwersytecie w Sztokholmie. Jej pasją jest historia sztuki, a na życie zarabia jako projektantka wnętrz. - Musi być trochę uśmiechnięta, trochę zwariowana, jak ja, dobra i tolerancyjna... - opisywał niedawno swój ideał kobiety.

Wygląda na to, że go znalazł!

EE

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Świat & Ludzie

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Młynarczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje