Reklama

Alan Andersz strzelał do uczestników "Hell's Kitchen"

W ostatnim odcinku programu "Hell's Kitchen - Piekielna Kuchnia" drużyna Niebieskich przegrała konkurencję w pieczeniu tortu weselnego. Za karę mężczyźni poszli na paintball. Ale zamiast strzelać, sami byli celem. W uczestników przebranych za kurczaki strzelał Alan Andersz.

- Siemano kurczaki. Musicie biegać szybko i nisko. Szanse macie małe - przywitał uczestników Alan Andersz.

Reklama

Aktor gra w paintball od dziewięciu lat i jest obecnie jednym jednym z najlepszych zawodników w Polsce.

- Czuję się upokorzony - wyznał Arkadiusz Klimkiewicz, który często podpada Wojciechowi Modestowi Amaro.

- Na pewno mam dość kurczaków na całe życie - mówił tuż po karze Adam Czapski.

Przypomnijmy, że niepodważalną decyzją szefa Amaro w ostatnim odcinku z programu odpadła 35-letnia Monika Katreniok pochodząca z Chorzowa, która obecnie mieszka i pracuje w Oslo.

- Najsłabszy element, który was zawodzi, musimy eliminować. Monika twój czas, w mojej kuchni, dobiegł końca. Oddasz fartuch - zawyrokował gospodarz polskiej edycji "Hell's Kitchen".

Kto jako kolejny straci szanse na zwycięstwo w "Hell's Kitchen"? Odpowiedź już w najbliższy wtorek o godzinie 20:05 w Polsacie.

Nie przegap swoich ulubionych filmów i seriali! Kliknij i sprawdź nasz nowy program telewizyjny!

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: strzelań | Hell | "Hell's Kitchen"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje