Reklama

"Test na życie" [recenzja]: Latem w San Francisco

"Test na życie" to taneczna opowieść o strachu przed AIDS, który przeszył amerykańską społeczność w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Film przepięknie skomponowany i dynamicznie odtańczony jest jak seria hipnotycznych, poklatkowych obrazów, które rosną w siłę otulone fenomenalną muzyką Ceiri Torjussena.

Film Chrisa Masona Johnsona jest jak kompozycja muzyczna. Reżyser w perfekcyjny sposób panuje nad nastrojem, rozrzedza go i zagęszcza, dynamizuję akcję i ją spowalnia zgodnie z rytmem, jaki narzuca mu San Francisco lat osiemdziesiątych.

Reklama

W filmie Johnsona nie ma miejsca na festyn kiczu. Reżyser zamyka w ramach kadru przestrzeń, w której rodzi się i rośnie w siłę sztuka awangardowa. Bohaterami jego filmu są aktorzy z współczesnego teatru tańca - poruszający się z lekkością, ale pewni swoich gestów, elastycznie dostosowujący się do każdej sytuacji, podświadomie wyczuwający pulsowanie rzeczywistości. Johnson wziął na warsztat postaci nadwrażliwe i dzięki trafionym w punkt decyzjom castingowym obsadził w ich rolach aktorów, umiejących mówić o emocjach językiem ciała.

"Test na życie" ma strukturę teledysku. Sekwencje taneczne powracają w nim na wzór refrenów. Proste i wyraziste są jak punkty kulminacyjne opowieści lub komentarze typowe dla antycznych tragedii. Ujawniają się w nich napięcia, nadzieje i lęki bohaterów.

Frankie'ego (Scott Marlowe) trawi strach przed chorobą. Jest rok 1985. San Francisco jaśnieje w słonecznych kadrach Daniela Marksa - trochę wyblakłych, przypominających zdjęcia z polaroidów; mieszkańcy miasta oddychają muzyką Ceiriego Torjussena. Nagłówki gazet trąbią o epidemii AIDS i tajemniczej śmierci hollywoodzkiego gwiazdora Rocka Hudsona, a dziennikarze zastanawiają się, czy homoseksualistów należy poddać kwarantannie.

Za sprawą kilku symbolicznych obrazów Johnson zakotwicza się w społeczno-kulturowej rzeczywistości lat osiemdziesiątych, ale nie pretenduje do miana historyka. Jest artystą, który woli malować pejzaże światłem i patrzeć w oczy swoim bohaterom. Odbijają się w nich emocje, o których nikt nie mówi wprost, ale jakie wszyscy podskórnie wyczuwają.

Frankie jest nowy w zespole i przypomina piłkarza siedzącego na ławce rezerwowych. Wchodzi na scenę tylko raz, gdy kontuzjowany jest jego kolega. Czy to będzie jego łabędzi taniec? Ten ostatni? Mężczyzna irracjonalnie się tego boi, tak jak inni boją się, że HIV-em można się zarazić przez kontakt z potem i śliną. Johnson nie wyśmiewa tych lęków, przygląda się im z perspektywy Frankiego, który z wolna popada w lękliwą obsesję. Bada zaczerwienia na plecach, w poczuciu osłabienia szuka objawów choroby i zmaga się z koszmarnymi snami po zrobieniu sobie badania krwi. Dramat, który rozrasta się i puchnie w umyśle Frankiego nie jest jednak balastem na miarę tego, który wciągnąłby statek i jego załogę na dno. Narracja nie traci niczego na pierwotnej lekkości; przypomina świat, który nie reaguje na dramaty pojedynczych ludzi i w swoim powolnym rytmie beznamiętnie kroczy ku przyszłości.

Wbrew niej, Johnson skłania do zapatrzenia się w przeszłość. Pokazuje ją z niezwykłą świeżością, choć jest kolejnym twórcą, który portretuje Amerykę epoki AIDS. W filmie z jednej strony niezwykle nostalgicznym, bo przecież kręconym z perspektywy czasu, jest naturalność inicjacyjnego przeżycia. Aktorzy teatru tańca, obyci z ciałem i znający wszystkie jego sekrety, zakręty i możliwości, dopiero uczą się mówić werbalnie - o chorobie, strachu, konieczności używania prezerwatyw i opcji wchodzenia w długodystansowe związki.

To film inicjacyjny, bo opowiada o pierwszym zetknięciu ze śmiercią, jako istotą realną. To opowieść o ludziach, którzy uciekają w sztukę, taniec oraz muzykę. To w końcu film dla widzów, którzy kochają brzmienie Cocteau Twins i szepty Laurie Anderson.

8/10


---------------------------------------------------------------------------------------

"Test na życie" ("Test"), reż. Chris Mason Johnson, USA 2013, dystrybutor: Mayfly, premiera kinowa: 28 marca 2014 roku.

--------------------------------------------------------------------------------------

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: życia | żyja | zycie | \ Film | San

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje