W najczarniejszych myślach sceptyków pojawiał się projekt będący próbą usprawiedliwienia się, nieznośny eksperyment, ewentualnie autobiograficzna pornografia. Wszystkie obawy nie znalazły jednak potwierdzenia w rzeczywistości. "Słodziak" stanowi szczerą próbę rozliczenia się LeBeoufa ze swoimi demonami.
Alter ego scenarzysty jest Otis (Lucas Hedges), 22-letni aktor, który z planu superprodukcji trafia do ośrodka odwykowego. Lekarze stwierdzają u niego alkoholizm oraz zespół stresu pourazowego. Młody celebryta niechętnie przystaje na terapię - w przeciwnym wypadku trafi do więzienia. Przyczyn swoich problemów szuka w traumatycznym dzieciństwie, przede wszystkim w trudnej relacji z agresywnym ojcem Jamesem (w tej roli sam LeBeouf).
Gwiazdor serii "Transformers" napisał scenariusz "Słodziaka" w ramach programu rehabilitacyjnego. Wynik jego pracy może zaskakiwać. Fabuła jest wolna od samouwielbienia i prób usprawiedliwienia swojego zachowania. Zamiast tego otrzymaliśmy niezwykle intymny tekst, w którym żadna z postaci nie jest dwuwymiarowa.
Chociaż głównym bohaterem jest Otis - w dwóch wcieleniach: dorosłym i dwunastoletnim (Noah Jupe), centralną postacią filmu wydaje się jego ojciec. LeBeouf tworzy tutaj najlepszą kreację w swojej karierze. Grany przez niego mężczyzna jest z jednej strony skrajnie odpychający - wulgarny, skłonny do przemocy, pozornie niezdolny do wyższych uczuć. Przede wszystkim stanowi on jednak postać złamaną, żyjącą w poczuciu ciągłej porażki, którą niejako podkreśla powoli rozwijająca się kariera jego syna (z którego pieniędzy obaj się utrzymują). Równie smutne są powracające miejscami wspominki Jamesa z jego krótkiej kariery klauna - jakby szczytowego osiągnięcia jego życia.
Niejednoznaczna jest także relacja Jamesa i Otisa. Zaskakujące, że chociaż ojciec kreowany jest na antagonistę, LeBeouf nie chce go nadmiernie demonizować. Mimo oczywistych krzywd bardziej zależy mu na zrozumieniu i próbie wybaczenia. Hedges, który zagrał już kipiącego od sprzecznych uczuć młodego człowieka w wybitnym "Manchester by the Sea", świetnie oddaje wewnętrzny konflikt swojego bohatera.
W "Słodziaku" LeBeouf wraz z reżyserką Almą Har'el tworzą obraz dysfunkcyjnej rodziny, w której agresja i uzależnienie są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Film kipi od emocji i unika prostych rozwiązań. Do końca czuć szczerość płynącą z ekranu - dlatego też towarzyszące końcowej scenie wzruszenie jest tak duże.
8/10
"Słodziak" [Honey Boy], reż. Alma Har'el, USA 2019, dystrybucja: UIP, premiera kinowa: 6 grudnia 2019 roku.










