Reklama

Taniec z Gwiazdami - jesień 2020

Reklama

Hanna Żudziewicz: Przyznała się do problemów z anoreksją

Hanna Żudziewicz, znana z programu "Taniec z Gwiazdami", opublikowała w sieci niepokojący kadr. Tancerka pokazała zdjęcie z czasów, kiedy zmagała się z anoreksją. W podpisie postanowiła zaapelować do wszystkich kobiet, które mają problem z samoakceptacją.

Hanna Żudziewicz

Hanna Żudziewicz jest jedną z najpopularniejszych tancerek w Polsce. Kobieta nie tylko świetnie radzi sobie w swojej profesjonalnej karierze, ale także dała się poznać szerszej publiczności z występów w programie "Taniec z Gwiazdami". W tym tanecznym show zadebiutowała jesienią 2014 roku i zajęła wówczas czwarte miejsce. Obecnie ma na swoim koncie występ w siedmiu edycjach i triumf z jesieni 2016 roku, kiedy tańczyła w parze z aktorem Robertem Wabichem. Na jej instagramowym koncie najczęściej znajdziemy posty związane z tańcem, jednak tym razem Hanna postanowiła poruszyć temat zaburzeń odżywiania.
 
6 maja obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Anoreksją. Tancerka postanowiła dzień wcześniej poruszyć temat tego zaburzenia w swoich mediach społecznościowych. Hanna Żudziewicz opublikowała na Instagramie archiwalne zdjęcie, pochodzące z czasów, gdy sama zmagała się z anoreksją.

Reklama

W podpisie tancerka podzieliła się swoimi przemyśleniami dotyczącymi tego zaburzenia. Zwróciła uwagę na łatwość, z jaką wiele osób ocenia innych ludzi, nie znając ich historii i wiedząc, co dzieje się w ich życiu. Przyznała, że sama miała problemy przez taką krytykę.

 "6.05 jest Światowy Dzień walki z anoreksją. Nigdy nic nie pisałam na ten temat, ale problemy z zaburzeniami odżywiania już dawno za mną i teraz chce się podzielić swoimi przemyśleniami. Ocenianie innych ludzi, przychodzi większości z NAS bardzo łatwo. Szczególnie teraz w czasach mediów społecznościowych. 'Przecież nic złego nie mówię, wyrażam tylko opinię,  mam prawo'. Mnie takich parę opinii doprowadziło do paru bardzo trudnych lat" - napisała.

Hanna Żudziewicz wyjaśniła, na czym polega anoreksja i jak bardzo niebezpiecznym jest zaburzeniem. Przyznała, że ma szczęście, że jest wokół niej tak wiele wspaniałych osób, które pomogły jej wrócić do normalnego życia. Na zakończenie zaapelowała do innych kobiet, które mają problem z samoakceptacją, stwierdzając, że to nie wagę należy poprawić, a swoje myślenie.

"Zaburzenia odżywiania to przede wszystkim choroba głowy. Choroba trudna i niestety dla niektórych śmiertelna. Ja na szczęście mam wokół dużo cudownych ludzi i najkochańszą rodzinę, dzięki której w miarę szybko wróciłam do normalnego życia. (...) A dla dziewczyn które nie akceptują siebie, chciałam napisać, że żadna waga nie sprawi, że będziecie czuć się lepiej. Jedyne co trzeba poprawić to myślenie" - zakończyła tancerka.

Przeczytaj artykuł na stronie RMF!

Konrad Luubaszewski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy