Reklama

Sanatorium miłości

"Sanatorium miłości": Kim są panowie, którzy zgłosili się do programu?

Trwa druga edycja programu "Sanatorium miłości". Za nami już dwa odcinki. W pierwszym widzowie TVP poznali dwunastu nowych kuracjuszy - sześć kobiet i sześciu mężczyzn. Kim są panowie, którzy zdecydowali się na udział w tej produkcji? Sprawdźcie!

Bohaterowie "Sanatorium miłości 2" (fot. z oficjalnego profilu programu TVP na Facebooku)

- "Sanatorium miłości" to jest niebywała lekcja. Nie tylko pokory, ale i ducha. Różne są losy naszych niektórych bohaterów, można by nimi obdzielić kilka osób - powiedziała w rozmowie z Interią Marta Manowska, znana z prowadzenia produkcji TVP "Rolnik szuka żony" oraz "The Voice Senior".

W programie bierze udział 12 osób (sześć kobiet i sześciu mężczyzn), które skończyły 60 lat i nie mają zobowiązań.

Reklama

W drugim sezonie Iwona, Bożena, Stenia, Wiesia, Halina i Barbara oraz Wojtek, Waldek, Gerard, Adam i dwaj Władkowie postanowili na oczach milionów widzów dać sobie szansę na tak zwaną jesień życia u boku u kochanej osoby.

Pierwszy sezon "Sanatorium miłości" oglądało średnio 3,50 mln widzów. Jak będzie z drugą edycję? Wyniki są zachęcające. Drugi odcinek zgromadził przez telewizorami 3,4 mln widzów.

Odcinek trzeci już w najbliższą niedzielę, 19 stycznia, w TVP1. Zobaczcie zwiastun! "Masz w oczach diabliki" - powie Stenia do Władysława". Kolejna para w programie? Będzie się działo!

Internauci, komentując profil programu "Sanatorium miłości" na Facebooku, zauważyli, że największym zainteresowaniem wśród panów cieszy się najmłodsza w składzie kuracjuszy 61-letnia Iwona. Może poza Adamem, który od razu oświadczył, że jego faworytką jest Barbara.

"Iwonka będzie najbardziej rozchwytywaną kuracjuszką tego turnusu", "Panowie szaleją", "Można odnieść wrażenie, że wpadła w oko większej części panów" - piszą użytkownicy.

Jak rozwinie się sytuacja, okaże się już następnym odcinku.

Kim są panowie, którzy zgłosili się do programu?

Przedstawiamy bohaterów drugiej edycji "Sanatorium miłości"!

Wojtek

Mieszkaniec Warszawy. Od 6 lat jest emerytem. Gdy przestał pracować nauczył się języka włoskiego i został aktorem-amatorem w Teatrze Studio. Uwielbia tańczyć i szuka partnerki, z którą mógłby dzielić tę pasję. To romantyk, który uwielbia pisać do kobiet listy. Dobrze gotuje, chociaż wcześniej tego nie robił. Jego zdaniem, każdy, bez względu na wiek, powinien mieć swoje pasje i mieć odwagę je spełniać.


Władysław P.

Mieszka w Jastrzębiu-Zdroju. Przez całe życie pracował na kopalni. Z żoną przeżył 39 lat, owdowiał 3 lata temu. Jego pasją jest gra na harmonijce ustnej, z którą nie rozstaje się od dzieciństwa. Uwielbia sprzątać i gotować. Przyznaje, że jest pedantem. Zdecydowanie nie lubi się kłócić i uważa, że dzięki niemu w rodzinie panuje zgoda. Ma słabość do dłuższego spania i wylegiwania się w łóżku.

Władysław B.

Mieszkaniec Łodzi. Jest na emeryturze od sześciu lat, ale dorabia jako recepcjonista w hotelu. Jego pasją jest majsterkowanie. Chętnie spaceruje i chodzi na siłownię plenerową. Niemal całe swoje życie zawodowe spędził za kółkiem. Jeździł ciężarówką, karetką, taksówką oraz lawetą własnej roboty. Przyznaje się do bałaganiarstwa. Miłość dla Władka to poświęcenie. Przeżył z żoną 48 lat i jest wdowcem.

Waldemar

Przyjechał z Zielonej Góry. Dorabia w bibliotece. Uwielbia sport, przez wiele lat był bramkarzem. W dzieciństwie marzył, aby zostać aktorem, ale ostatecznie poszedł do technikum elektrycznego. Dzisiaj jest członkiem amatorskiej grupy teatralnej w klubie seniora. Miłość jest dla niego wszystkim. Kiedy kocha, to na zabój. Waldemar czuje się samotny i zależy mu na znalezieniu drugiej połowy.

Gerard

Mieszkaniec Zabrza. Były ratownik górniczy. Uwielbia sport, wstaje o 7.00 rano i ćwiczy, a potem biega. Dwa razy w tygodniu chodzi na kryty basen. Z pasją nurkuje, a zimą jeździ na nartach. Gerard ma bardzo pozytywne nastawienie do świata. Jest punktualny, odważny, gadatliwy i nie unika wyzwań. Ceni dobre jedzenie. Na Śląsku poznał swoją żonę, z którą przeżył 32 lata. Dzisiaj uważa, że jest gotowy na nowe uczucie.

Adam

Mieszka w Wolbromiu. Jego przydomek to "społecznik". Przez 27 lat był sołtysem, a potem radnym. Od zawsze służył ludziom. Nie ma dla niego sprawy, której nie załatwi. Przez sześć lat pracował jako zawodowy strażak. Od roku jest na emeryturze. Niedawno zaczął się uczyć gry na akordeonie. Jest wyrozumiały, bezkonfliktowy, empatyczny. Jest w gorącej wodzie kąpany. Ma być na już!


INTERIA.PL

Reklama