Reklama

"Rolnik szuka żony"

Reklama

"Rolnik szuka żony": Łukasz szczerze o związku z Agatą. "To był żar"

Bohaterowie programu "Rolnik szuka żony" - Łukasz Sędrowski z piątej edycji i Seweryn Nowak z szóstej - kilka dni temu byli gośćmi jednego z programów śniadaniowych. Nie zabrakło pytań o ich wybory, a Łukasz odniósł się do relacji, jaka łączyła go z Agatą. Czemu ich związek należy już do przeszłości?

Agata i Łukasz w odcinku świątecznym (2018)

"Rolnik szuka żony" to jeden z największych hitów Telewizji Polskiej. Za nami już sześć edycji, w których rolnicy i rolniczki poszukiwali szczęścia w miłości, a wszystko to pod czujnym okiem kamer. Trwa casting do edycji siódmej.

Jednym z głośniejszych momentów ostatniej edycji było niewątpliwie burzliwe rozstanie Seweryna i Marleny, które mocno zszokowało widzów (czytaj więcej).

Reklama

Podczas jednej z wizyt w "Pytaniu na Śniadanie" Seweryn opowiedział o tym, że znalazł miłość po programie i teraz - razem ze swoją wybranką - spędzają wspólnie czas i przygotowują się do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia.

Drugim gościem był uczestnik piątej edycji - Łukasz, który również mocno zapadł w pamięci widzów. Rolnik postanowił stworzyć związek z Agatą, której nawet oświadczył się podczas jednej z randek!

Niestety, zamiast weselnych dzwonów parę czekało rozstanie, o którym raczej głośno nie informowali.

Teraz Sędrowski postanowił opowiedzieć nieco więcej na temat związku z partnerką oraz o tym, czemu ich relacja należy już do przeszłości.

Łukasz komentuje rozstanie z Agatą

Na pytanie prowadzących "Pytania na Śniadanie" o udział w programie, Łukasz przyznał szczerze, że "Rolnik..." dał mu szansę na głębokie uczucie.

"Ja właściwie znalazłem w programie miłość i nie wstydzę się tego. Znalazłem miłość, byłem otwarty na to. Urzekła mnie ta osoba bardzo, zakochany byłem po uszy" - mówił.

W swojej wypowiedzi wspomniał także sam moment zaręczyn, który - jak się okazało - był zaskoczeniem nie tylko dla Agaty.

"Ja z miłości się oświadczyłem, produkcja trochę pomogła wiadomo, gondola w Łazienkach Królewskich to był piękny anturaż i piękne okoliczności. Zdecydowałem się, nikt o tym nie wiedział, nikt z produkcji, reżyser nie wiedział, że będzie taka sytuacja, że oddam serce właśnie tej wybrance z programu" - opowiadał.

"To było coś pięknego, to było coś silnego mocnego, to był żar, to był ogień. To było coś, co naprawdę rozpaliło serce" - dodał.

Okazało się, że po zakończeniu piątego sezonu Łukasz i Agata przez chwilę razem mieszkali, jednak po pewnym czasie zdecydowali się na zakończenie relacji.

"Co się stało? Życie. Raz na dziesięć się uda i jeden na dziesięć się nie uda. I właśnie tutaj przyszła taka rzeczywistość" - wspominał Łukasz.

"Jakiś czas mieszkaliśmy razem. Oglądaliśmy wszystkie odcinki programu, trzymaliśmy się za ręce. Co weekend było oglądanie i wspólne przeżywanie tego jeszcze raz" - przyznał w rozmowie.

Przeczytaj artykuł na stronach RMF!

Autor: Sabina Obajtek

RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje