Reklama

"Rolnik szuka żony"

"Rolnik szuka żony 5": Trzy kobiety opuściły program! Burza w sieci!

Już dawno w programie "Rolnik szuka żony" nie było aż tylu emocji. W siódmym odcinku z programem pożegnały się aż trzy kobiety. Wywołało to natychmiastową reakcję internautów. Co się dzieje?

"Rolnik szuka żony 5": Randka Agaty i Łukasza, fot. z oficjalnego profilu programu

Od jakiegoś czasu w sieci przeważały komentarze, że piąta edycja programu "Rolnik szuka żony" nie należy do najciekawszych. Bohaterowie rozczarowują, w poszczególnych odcinkach mało się dzieje i zasadniczo z ekranu "wieje nudą".

Reklama

Siódmy odcinek z pewnością zaskoczył fanów programu. Czyżby TVP postanowiła "podgrzać atmosferę"? Co zatem wydarzyło się w niedzielny wieczór, 28 października?

Krzysztof zaprosił Jessikę na randkę. "Czuję, że nie ma zainteresowania moją osobą" - powiedziała przed kamerami przed randką Jessica. Najmłodszy w programie rolnik zdecydował, że to dziewczyna nie dla niego i postanowił się z nią pożegnać.

"Jesteś fajna dziewczyna, ale nie ma pomiędzy nami tego czegoś, żeby to wyszło. Dlatego na tym etapie chciałbym ci podziękować" - oświadczył Krzysztof. Kobieta była wściekła. "Ja się tyle przygotowywałam, mogłeś mi to wcześniej powiedzieć. Ja się goliłam, maseczki kładłam. Natura jest taka, a ja tu nie będę z buszem chodzić. Trzeba było powiedzieć, że nie muszę się szykować" - stwierdziła.

Jessica dodała, że nie ma zamiaru się zmieniać. "Nie zmieniłabym się dla niego całkowicie. Jestem jaka jestem i taka będę. Ja się nie będę zmieniać dla nikogo".

A to nie był koniec zmian u Krzysztofa! Rolnik zabrał na randkę Kasię, która mu się podoba i tu spotkała go niespodzianka. "Nie sądzisz, że trzymam cię na dystans? Jest tego powód. W tym momencie z mojej strony możesz liczyć tylko na przyjaźń" - powiedziała zaskoczonemu rolnikowi dziewczyna i oświadczyła, że odchodzi z programu.

"Najpierw dał kosza a teraz sam go otrzymał", "Dostał chłop szybkim rykoszetem" - piszą internauci na Facebooku. Tym samym u Krzysztofa została tylko Ewelina.




Również Łukasz pożegnał się z jedną z kandydatek. Podczas randki powiedział Iwonie, że trudno byłoby mu się z nią porozumieć. Jednak okazało się, że i kobieta czuje się w jego towarzystwie niekomfortowo.

"Od samego początku podejrzewam, kogo wybrałeś i dlatego się wycofałam" - powiedziała wprost. Już po odejściu przed kamerami stwierdziła, że nie jest to mężczyzna dla niej. "Ma pewne wady, których nie toleruję".

Internauci surowo ocenili postępowanie Łukasza i stanęli po stronie kobiety. Na oficjalnym profilu programu na Facebooku przeważają takie komentarze: "Urosła w moich oczach, powiedziała mu całą prawdę. Brawo", "Mądra wyczula jego gierki", "Paulina powinna odejść pierwsza i przede wszystkim powiedzieć mu do słuchu".

Po odejściu Iwony, Łukasz na randkę zaprosił Agatę, która jest jego wybranką od początku programu. Para wyznała sobie miłość. "Dzień, w którym cię poznałem, to najważniejszy dzień w moim życiu" - przyznał wzruszony rolnik. "Czuję się przy tobie bezpieczna" - wyznała przytulona do mężczyzny Agata.

Skoro wszystko jest jasne, po co więc rolnik zwodzi Paulinę? "On szuka żony, nie pracownika" - powiedziała Agata przy Paulinie. Internauci nie przebierali w słowach.

"Tragedia Paulę wzięli sobie za pracownika tam . Paulina uciekaj szybko do domu . A ten oszust jeszcze pożałuje swojej decyzji", "Niech Paulina ucieka. Okropnie jest patrzeć jak oni ją tak poniżają. A tekst typu nasz pracuś wraca....no poniżej pasa" - piszą.


Grzegorz był na dwóch randkach. Najpierw na rozmowę zabrał Monikę, a potem Martynę.

Monika przyznała, że rolnik ją onieśmiela. "Masz coś takiego w sobie, że nie potrafię tego określić" - powiedziała, a poza kamerami dodała: "Czuję, że moje szanse wzrosły". Czy aby na pewno? Na randce z Martynę rolnik przyznał, że jego serce najmocniej bije w jej obecności. A zostaje jeszcze Dorota, która nie ma zamiaru poddać się bez walki, co widać było w zapowiedzi kolejnego odcinka (pocałowała Grzegorza).

Co zatem zrobi rolnik?


U Marka niewiele się wydarzyło. Rolnik zabrał na randkę Anetę, która wydaje się być nim zainteresowana, za to chyba coraz mniej dobrze czuje się w gospodarstwie Małgorzata.

Z kolei Jan znowu doprowadził do sceny zazdrości, która zrobiła mu wyraźnie nim zauroczona Małgorzata. Najstarszy rolnik twierdzi wciąż, że każda z kobiet jest mu bliska. Może specjalnie prowokuje kobietę?

Kolejne randki i kolejne rozstania z programem już za tydzień. Ósmy odcinek "Rolnik szuka żony 5" widzowie TVP obejrzą 4 listopada.


INTERIA.PL

Reklama