Reklama

Oscary 2021

Reklama

Viola Davis najczęściej nominowaną do Oscara czarnoskórą aktorką

Przyznana jej właśnie nominacja do Oscara w kategorii dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej za rolę w filmie „Ma Rainey: Matka bluesa” jest czwartą w aktorskiej karierze Violi Davis. Dzięki niej gwiazda przeszła do historii Oscarów jako najczęściej nominowana do tej nagrody afroamerykańska aktorka.

Viola Davis w filmie "Ma Rainey: Matka bluesa"

Po raz pierwszy Viola Davis została nominowana do Oscara w 2009 roku za drugoplanową rolę w filmie "Wątpliwość". Kolejna nominacja przyszła trzy lata później za pierwszoplanową rolę w filmie "Służące". Trzecia nominacja w karierze Davis - za najlepszą drugoplanową rolę żeńską w filmie "Płoty" z 2016 roku - przyniosła jej w końcu upragnionego Oscara.

"Jest wiele białych aktorek, które są jeszcze stosunkowo młode, nie przekroczyły czterdziestki, które mają tyle samo nominacji do Oscara co i ja, albo i więcej. To odzwierciedlenie ich talentu, ale też ich szans. Tak to wygląda. Otrzymały po prostu tyle szans na świetne role, które zaowocowały nominacjami. Bycie czarnoskórą aktorką jest jak posiadanie wspaniałego ciała, przy braku odpowiednich ubrań do jego zaprezentowania" - mówiła wcześniej 56-letnia Davis w wywiadzie dla magazynu "Variety".

Reklama

Razem z Violą Davis do Oscara za najlepszą pierwszoplanową rolę żeńską została nominowana w tym roku Andra Day. Nominację przyniosła jej rola Billie Holiday w filmie biograficznym "The United States vs. Billie Holiday". Tym samym zaledwie po raz drugi w historii Oscarów do nagrody w tej kategorii zostały nominowane dwie czarnoskóre aktorki. Wcześniej do takiej sytuacji doszło w 1973 roku, kiedy do Oscara nominowane były Cicely Tyson ("Sounder") i Diana Ross ("Lady śpiewa bluesa").

Do tej pory Viola Davis prowadziła w kategorii dla najczęściej nominowanej do Oscara czarnoskórej aktorki razem z Octavią Spencer, która może poszczycić się trzema nominacjami, w tym jednym Oscarem. Dostała go za drugoplanową rolę w filmie "Służące". Pozostałe dwie nominacje przyniosły jej filmy "Ukryte działania" i "Kształt wody".

Oprócz Davis i Spencer jeszcze tylko jedna czarnoskóra aktorka może poszczycić się więcej niż jedną nominacją do aktorskiego Oscara. To Whoopi Goldberg, którą nominowano za rolę w "Kolorze purpury", a potem za występ w filmie "Uwierz w ducha". Ta druga nominacja przyniosła jej Oscara.

Zmarła niedawno Cicely Tyson, oprócz nominacji za rolę w filmie "Sounder", otrzymała jeszcze honorowego Oscara wręczonego jej w 2018 roku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje