Reklama

#MeToo - zaczęło się od Harveya Weinsteina

Reklama

Bill Cosby nie poddał się w więzieniu terapii dla przestępców seksualnych

W 2018 roku niegdyś uwielbiany aktor i komik został skazany na karę więzienia za przestępstwa seksualne. 83-latek złożył wniosek o warunkowe zwolnienie. Zostało ono jednak odrzucone, bo Bill Cosby nawet nie podjął terapii.

W 2018 roku niegdyś uwielbiany aktor i komik został skazany na karę więzienia za przestępstwa seksualne. 83-latek złożył wniosek o warunkowe zwolnienie. Zostało ono jednak odrzucone, bo Bill Cosby nawet nie podjął terapii.
Bill Cosby /Brendan Smialowski /AFP

W ostatnich latach Bill Cosby został oskarżony o molestowanie przez około 60 kobiet. Ale tylko Andrea Constand złożyła pozew do sądu. Z przedstawionych przez nią zeznań wynikało, że w 2004 roku Cosby i ona, wówczas pracująca w Temple University, spotkali się w jego domu na przedmieściach Filadelfii. Aktor miał wtedy podać jej narkotyki, a potem zgwałcić. Cosby został skazany na trzy do 10 lat wiezienia, w zależności od tego, jak będzie się zachowywać podczas odbywania kary. Nałożono też na niego grzywnę w wysokości 25 tys. dolarów.

Gwiazdor dostał możliwość ubiegania się o zwolnienie warunkowe po trzech latach. I postanowił skorzystać z tego prawa. Komisja więzienna odrzuciła jednak jego wniosek, bo aktor nie poddał się terapii dla przestępców seksualnych.

Cosby nie zdecydował się na terapię być może dlatego, że wciąż podtrzymuje, że jest niewinny i jak twierdzi, nie ma żadnych dowodów na to, że dopuścił się zarzucanych mu czynów. W rozmowie z telewizją CNN rzecznik aktora przyznał, że ten ma nadzieję, iż Sąd Najwyższy stanu Pensylwania unieważni jego wyrok i proces odbędzie się ponownie.

Reklama

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Bill Cosby

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL