Reklama

Reklama

Za co Antoni Królikowski kocha Polskę?

Zdaniem Antoniego Królikowskiego Polki to najpiękniejsze kobiety świata. To jeden z powodów, dla których gwiazdor serialu "Bodo" kocha swój kraj. Drugim powodem jest umiarkowany, ale zróżnicowany klimat.

Zdaniem Antoniego Królikowskiego Polki to najpiękniejsze kobiety świata. To jeden z powodów, dla których gwiazdor serialu "Bodo" kocha swój kraj. Drugim powodem jest umiarkowany, ale zróżnicowany klimat.
Antoni Królikowski na planie programu "Kocham Cię, Polsko" /Paweł Wrzecion /MWMedia

Antoni Królikowski dołączył do ekipy tworzącej program "Kocham Cię, Polsko". Zastąpił Macieja Musiała w roli kapitana jednej z drużyn biorących udział w programie. Aktor twierdzi, że tytuł programu oddaje jego uczucia do Polski, a ojczysty kraj kocha przede wszystkim za przyjemną pogodę i istnienie czterech pór roku. - Kocham Polskę za to, że mamy umiarkowany klimat. Nasz klimat jest naprawdę fajny, bardzo go lubię - mówi Antoni Królikowski agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Aktor twierdzi, że uwielbia nostalgiczną polską jesień, mroźną zimę, taką, jaka miała miejsce w minionym sezonie, oraz upalne lato. Przede wszystkim jednak kocha wiosnę, która właśnie się zaczęła w Polsce. - Dzisiaj jest taki pierwszy dzień wiosny, naprawdę piękny, wreszcie trochę słońca, nie ma śniegu, czuć w powietrzu ten zapach - przyznaje Królikowski.

Reklama

Przyjemny klimat to jednak nie wszystko, co gwiazdor serialu "Bodo" ceni w Polsce. Jego zdaniem największą zaletą kraju są bowiem jego wyjątkowo piękne mieszkanki. - W Polsce mamy naprawdę najpiękniejsze kobiety na świecie, w Europie to na pewno, ale też na świecie, także kocham Polskę - twierdzii Królikowski.

Program "Kocham Cię, Polsko" można oglądać w każdą sobotę o godzinie 20:05 na antenie TVP2. W roli pozostałych gospodarzy widzowie zobaczą Barbarę Kurdej-Szatan oraz Tomasza Kammela.

Newseria Lifestyle
Dowiedz się więcej na temat: Kocham Cię Polsko! | Antek Królikowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy