Reklama

Gdynia 2014

Gdynia 2014: Premiera "Strefy nagości" Urszuli Antoniak

Przedostatniego dnia 39. Festiwalu Filmowego w Gdyni odbył się pierwszy w Polsce pokaz najnowszego filmu Urszuli Antoniak - "Strefa nagości". Reżyserka jest uznawana za jedną z najciekawszych osobowości współczesnego kina europejskiego.

Michał Oleszczyk, dyrektor artystyczny Festiwalu Filmowego w Gdyni, podkreślił, że osobiście zadbał o możliwość pokazu specjalnego w piątkowy wieczór, tak by nowy film Antoniak mógł wybrzmieć i rozpocząć swoje ekranowe życie właśnie w Gdyni. - Urszula Antoniak zajmuje w kinie polskim i europejskim wyjątkowe, osobne miejsce. Jej talent do łączenia zmysłowości z namysłem intelektualnym i silnymi emocjami jest unikalny, a "Strefa nagości" to eksperyment narracyjny o wielkiej wartości w skali światowego kina artystycznego - powiedział Oleszczyk.

Reklama

Na pokazie obecna była zarówno reżyserka, jak i montażystka jej filmu, Milenia Fiedler. Obie po projekcji wzięły udział w spotkaniu z widzami, na którym mogły podzielić się emocjami związanymi z powstawaniem "Strefy nagości".

Przypomnijmy, że pierwszy film Antoniak, "Nic osobistego" (2009), zdobył nagrody na festiwalu w Locarno i był nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej. Następny, "Code Blue" (2011), był pokazywany na festiwalu w Cannes w sekcji Quinzaine des Réalisateurs.

"Strefa nagości" przedstawia pierwszą miłość pomiędzy dwiema 15-letnimi dziewczynami, z których jedna jest Holenderką (Naomi), a druga muzułmanką (Fama). Ich dyskurs miłosny odbywa się bez słów, w spojrzeniach i gestach. - Miłość nie rozwija się jak opowieść. Znamy tylko jej pierwszy i ostatni rozdział. Miłość zaczyna się od miłości, a kończy naszym aktem pogodzenia się z jej stratą. To, co jest pomiędzy, to czułość i okrucieństwo, czekanie i zaspokojenie, ekstaza i rozczarowanie - mówi reżyserka o swoim nowym filmie.

Zgodnie z tą wypowiedzią Antoniak podzieliła "Strefę nagości" na rozdziały ("miłość", "praca", "apatia", itp.), w których możemy obserwować kolejne emocje towarzyszące powstawaniu uczucia pomiędzy głównymi bohaterkami. Jest to o tyle ciekawe, że w filmie jesteśmy świadkami tylko zachodzących zdarzeń, które wypełnia muzyka i dźwięki, zupełnie brak w nim natomiast słów. Naomi i Fama początkowo jedynie zerkają na siebie ukradkiem, następnie wymieniają spojrzenia, by w miarę rozwoju akcji wkradł się w ich relacje dotyk. Niewinna relacja zaczyna zamieniać się w efekcie w pełną pożądania obsesję. Pozbywając się słów, udaje się Antoniak obrazem i dźwiękiem rozbudzić zmysły nie tylko swoich bohaterek, ale i widza.

Jednocześnie oniryczny obraz reżyserki, pełen pięknych ujęć kobiecego ciała (tytuł nie jest przypadkowy), nie daje jasnej odpowiedzi na pytanie, czy związek, jaki starają się zbudować między sobą Naomi i Fama, ma miejsce w rzeczywistości. Być może to jedynie snucie fantazji jednej lub drugiej bohaterki. Wówczas "Strefa nagości" mogłaby zostać zinterpretowana jako film o poszukiwaniu miłości idealnej, która nie istnieje, a mimo to każdy z nas usilnie stara się ją znaleźć (klucz feministyczny dostarczyłby z pewnością wielu kolejnych interpretacji).

W rolach głównych w "Strefie nagości" wystąpiły dwie debiutantki: Sammy Boonstra (nie sposób od niej oderwać wzroku) i Imaan Hammam. Autorem zdjęć do filmu - wycyzelowanych, wprowadzających w fantasmagoryczny nastrój - jest Piotr Sobociński Jr., a muzyki, łączącej jazz, orientalne rytmy i klasyczne partie fortepianowe, Paweł Mykietyn.

- Sammy Boonstra i Imaan Hamman występujące w "Strefie nagości", nie są aktorkami, ale jak określiłby to Robert Bresson, "modelami wziętymi z życia". Imaan od czasu ukończenia filmu zrobiła ogromną karierę jako modelka. "Strefa nagości" to dość niezwykłe połączenie holenderskiej i polskiej ekipy. Miałam okazję po raz pierwszy pracować z polskim autorem zdjęć, montażystką oraz polskimi reżyserami dźwięku. Również postprodukcja obrazu została wykonana w Polsce. Artystycznie było to fascynujące doświadczenie - wyznała Antoniak.

Na koniec pozostaje jedynie zadać pytanie, co gdyby obraz reżyserki był jednym z konkursowych tytułów na tegorocznym festiwalu?

Krystian Zając, Gdynia

Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama