#MeToo - zaczęło się od Harveya Weinsteina

Reklama

Julia Ormond pozwała Harveya Weinsteina za napaść

W środę Julia Ormond - brytyjska aktorka, znana m.in. z takich filmów, jak: "Wichry namiętności", "Sabrina" czy "Rycerz króla Artura", złożyła w Sądzie Najwyższym Nowego Jorku pozew przeciwko producentowi filmowemu Harveyowi Weinsteinowi. Chodzi o napaść seksualną, której 58-letnia dziś gwiazda doświadczyła w 1995 roku.

W środę Julia Ormond - brytyjska aktorka, znana m.in. z takich filmów, jak: "Wichry namiętności", "Sabrina" czy "Rycerz króla Artura", złożyła w Sądzie Najwyższym Nowego Jorku pozew przeciwko producentowi filmowemu Harveyowi Weinsteinowi. Chodzi o napaść seksualną, której 58-letnia dziś gwiazda doświadczyła w 1995 roku.
Julia Ormond w 1995 roku /Ron Galella, Ltd./Ron Galella Collection /Getty Images

Co ciekawe, Julia Ormond nie tylko Weinsteina uznaje za winnego. Uważa, że za haniebne działania producenta odpowiadają również jego pracodawcy i partnerzy biznesowi: agencja talentów CAA oraz duże wytwórnie filmowe: Walt Disney Company i Miramax.

Julia Ormond: Harvey Weinstein miał zmusić ją do zbliżenia

Jak doniósł magazyn "Variety", wymieniony w pozwie incydent nastąpił po kolacji biznesowej, kiedy to Weinstein "zwabił aktorkę pod pretekstem masażu, następnie wspiął się na nią, masturbował się i zmusił ją do seksu oralnego".

Reklama

Po tamtej napaści Ormond zgłosiła się ze skargą do swoich agentów z CAA, którzy mieli ją ostrzegać nagłośnieniem sprawy. Z kolei Miramax, firma, którą Weinstein założył ze swoim bratem Bobem Weinsteinem oraz The Walt Disney Company (właściciel Miramax w latach 90.), według aktorki są odpowiedzialne za "zaniedbanie nadzoru i naruszenie obowiązku powierniczego".

Zdaniem Ormond, jej agenci z CAA doskonale wiedzieli o haniebnych praktykach Weinsteina. Podobnie jak jego partnerzy w Miramax i Disneyu. Nic z tym jednak nie zrobili, ponieważ "Weinstein był zbyt ważny, zbyt potężny i zarobił dla nich zbyt dużo pieniędzy" - stwierdziła w pozwie.

Julia Ormond wyznała, dlaczego teraz złożyła pozew

W wywiadzie dla "Variety" Julia Ormond dodała, że złożyła pozew, ponieważ "chce być częścią zmiany, która może uczynić Hollywood i inne miejsca pracy bezpieczniejszymi od seksualnych drapieżników". Na razie nie wiadomo, jakiej kwoty aktorka domaga się w ramach zadośćuczynienia.

Pozwani zaprzeczyli zarzutom. Adwokat Weinsteina, Imran H. Ansari, w oświadczeniu dla "Variety" powiedział: "To kolejny przykład skargi złożonej przeciwko panu Weinsteinowi po upływie dziesięcioleci i jest on przekonany, że dowody nie poprą twierdzeń pani Ormond". Z kolei rzecznik CAA nazwał zarzuty "bezpodstawnymi" i stwierdził, że agencja obali je w sądzie.

71-letni Harvey Weinstein przebywa w więzieniu po tym, gdy sądy w dwóch jurysdykcjach (Nowy Jork w 2020 r. i Los Angeles w 2023 r.) skazały go za gwałty i napaście seksualne odpowiednio na 23 i 16 lat (kary te się sumują).

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Julia Ormond | Harvey Weinstein
Reklama
Reklama
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy