Słowa te znany aktor powiedział przy okazji pokazu najnowszego obrazu Filipa Bajona "Fundacja", podczas 21. Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Nowicki jest odtwórcą głównej roli w filmie.
Choć to kolejna po "Wielkim Szu" czy "Sztosie" rola oszusta w jego dorobku, artysta nie obawia się zaszufladkowania.
"Temat jest pokrewny, ale są to zupełnie inne światy i gołym okiem widać, że w każdym filmie gram inaczej" - mówi Nowicki.
Nowicki nie ukrywa, że aktorstwo nie jest obecnie głównym nurtem jego działalności.
"Mógłbym się utrzymać z mojego pisania, a już szczególnie nie cenię sobie produkcji telewizyjnych" - mówi aktor.
"Jest taka rzeczywistość jaka jest, nikt mi nie proponuje wielkich produkcji, więc gram w Magdzie M.. Nie oglądam tego filmu, zajmuję się pisaniem, na dobrą sprawę mógłbym się utrzymać z pisania" - dodaje aktor.









