Casey Affleck najprawdopodobniej nie pojawi się na tegorocznej oscarowej gali. Wszystko za sprawą oskarżeń o molestowanie seksualne, jakie ciągną się za aktorem od kilku lat.
Casey Affleck nie wręczy Oscara najlepszej aktorceFrazer HarrisonGetty Images
W zeszłym roku Casey Affleck został nagrodzony Oscarem za najlepszą pierwszoplanową rolę męską. Udało mu się to pomimo otoczki skandalu, jaka ciągnęła się za nim od czasu ogłoszenia nominacji - aktor był w 2010 roku oskarżony o molestowanie, m.in. przez polską operatorkę i wówczas to przypomniano. W filmie Kenetha Lonergana "Manchester by the Sea" Affleck wcielił się w dozorcę z bolesną przeszłością, który musi zaopiekować się nastoletnim bratankiem po śmierci jego ojca.
Zgodnie z oscarową tradycją, Affleck powinien w tym roku wręczyć statuetkę aktorce nagrodzonej za najlepszą rolę pierwszoplanową. Gwiazdor zapowiedział już jednak organizatorom gali, że nie weźmie udziału w uroczystości. Artysta nie ma zamiaru odwracać uwagi od wyróżnionej aktorki, a jego zdaniem tak właśnie by się stało, gdyby przyszedł na rozdanie Oscarów. Affleck chce, żeby tego dnia ważne były tylko gwiazdy walczące o statuetkę, czyli Frances McDormand, Sally Hawkins, Margot Robbie, Meryl Streep i Saoirse Ronan.
Przypomnijmy, że całe zamieszanie dotyczy wydarzeń z 2010 roku. To wtedy dwie kobiety, z którymi pracował na planie filmu dokumentalnego "Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem", wytoczyły aktorowi proces. Producentka Amanda White domagała się 2 milionów dolarów, a polska operatorka Magdalena Górka 2,25 mln dolarów za to, że były ofiarami napastowania seksualnego i zachowań uwłaczających ich godności.
Ostatecznie sprawa zakończyła się ugodą. Jej szczegółów nie ujawniono, jednak obie kobiety zostały uwzględnione w napisach filmu. Przy akcji #metoo i Time's Up wydarzenia wróciły jednak ze zdwojoną siłą. Oscara aktorowi udało się co prawda otrzymać, ale tegoroczna gala odbędzie się już bez niego.
Współpracę z Gusem van Santem Affleck kontynuował występem w autorskim projekcie "Gerry" (2003), którego - obok partnerującego mu na ekranie Matta Damona - był również współscenarzystą.
Była to opowieść o dwójce przyjaciół , którzy w trakcie podróży przez bezkresną pustynię zeszli ze szlaku i zagubili się. Wraz z upływem czasu ich siły i szanse na przeżycie maleją, a przyjaźń zostaje wystawiona na ostateczną próbę.
East News
W ostatnim czasie Afflecka mogliśmy oglądać na kinowych ekranach w komedii "Tower Heist: Zemsta cieciów" (2011) oraz niewielkiej roli w filmie "Interstellar" Christophera Nolana (2014)
Najlepsze recenzje aktor otrzymał jednak za rolę w dramacie "Ain't Them Bodies Saint" (2013), w którym partnerowała mu Rooney Mara (na zdjęciu).
Na kinowe premiery czekają kolejne produkcje z jego udziałem: "The Finest Hours" Craiga Gillespiego oraz "Triple Nine" Johna Hillcoata.East News
W 2001 roku Casey Affleck (P) znalazł się w gwiazdorskiej obsadzie filmu Stevena Soderbergha "Ocean’s 11: Ryzykowna gra". Wcielił się w nim w postać Virgila Malloya - eksperta od transportu. Na ekranie towarzyszył mu nieustannie Scott Caan, który zagrał brata bliźniaka bohatera Afflecka.
"Malloyom zależy jedynie na prowadzeniu samochodów i na spieraniu się ze sobą" – mówił reżyser Steven Soderbergh. "Żyją tylko po to. To, że ktoś chce im za to płacić, to dla nich spełnienie marzeń" - dodawał twórca "Ocean's 11".
Casey Affleck wrócił do serii w kolejnych dwóch odsłonach: "Ocean's Twelve: Dogrywka" (2004) oraz "Ocean's Thirteen" (2007).East News
W 2007 roku debiutujący reżyser Ben Affleck zatrudnił swojego młodszego brata do głównej roli prywatnego detektywa w filmie "Gdzie jesteś Amando?" - ekranizacji rozgrywającego się w Bostonie kryminału Dennisa Lehane'a.
- Casey wychował się w Bostonie i znał doskonale miasto, jego charakter i rytm - to ważne. A, co może jeszcze ważniejsze, znam jego najmniejszy tik, wiem, kiedy wypada prawdziwie, a kiedy się myli i kiedy pojawia się w jego grze nutka, czy choćby cień fałszu. Pomyślałem sobie, że jednym z wielkich wyzwań będzie pokazanie Caseya i jego talentu w sposób, którego widzowie naprawdę się nie spodziewają - tłumaczył swą decyzję Ben Affleck.
East News
W 2010 roku Afflecka oglądaliśmy w roli prowincjonalnego zastępcy szeryfa w kontrowersyjnym kryminale noir Michaela Winterbotttoma "Morderca we mnie".
"Subtelna i ironiczna gra Caseya Afflecka wprowadza go do aktualnej aktorskiej czołówki, a jego postać staje w rzędzie bohaterów Tarantino, Stone’a czy Coenów" - pisał Jan Topolski z okazji premiery filmu na festiwalu Nowe Horyzonty.East News
Z Bradem Pittem, z którym wystąpił we wystąpił we wszystkich trzech częściach z serii "Ocean’s", Casey Affleck spotkał się też na planie westernu Andrew Dominika "Zabójstwo Jesse’ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda" (2007).
„Darzę postać Roberta Forda wielkim uczuciem. Wcale nie uważam, by był tchórzem” - mówił aktor. „Nie przypominam sobie postaci, która lepiej ukazywałaby tragiczne koleje życia ludzkiego niż Robert Ford” – kontynuuje aktor. – „Początkowo widzimy zafascynowanego dzieciaka, który ubóstwia Jesse’ego Jamesa opisywanego w czytadłach, potem poznaje go, napada wraz z nim na pociąg i zaprzyjaźnia się z nim. Później relacje te gmatwają się, aż w końcu Robert zabija Jamesa. To skomplikowana rola, która wywołała we mnie zarówno podekscytowanie, jak i onieśmielenie" - dodawał aktor.
Kreacja Roberta Forda przyniosła Affleckowi nominacje do Oscara w kategorii "najlepszy aktor drugoplanowy".
East News
Casey Affleck, młodszy brat Bena Afflecka, po dziś dzień pozostaje w cieniu reżysera oscarowej "Operacji Argo". Z okazji 40. urodzin aktora przypominamy jego najważniejsze ekranowe wcielenia.
Pierwszą kinowym występem Caseya Afflecka (C) była rola w socjopatycznego nastolatka w czarnej komedii Gusa van Santa "Za wszelką cenę" (1995). East News
W 1997 roku Casey Affleck pojawił się w dwóch filmach u boku starszego o trzy lata brata Bena.
Pierwszym z nich była komedia Kevina Smitha "W pogoni za Amy", jednak to "Buntownik z wyboru" (na zdjęciu) Gusa van Santa okazał kluczowym tytułem w filmografii braci Affleck.
Ben, wspólnie z partnerującym mu na ekranie Mattem Damonem, otrzymali Oscara za najlepszy scenariusz, Casey nawiązał zaś na planie "Buntownika..." znajomości, które procentowały w kolejnych latach jego aktorskiego rozwoju.
East News
W 2010, po tym jak Joaquin Phoenix ogłosił, że porzuca aktorstwo dla kariery rapera. Casey Affleck nakręcił dokumentalny film "Nadal tu jestem".
Gwiazdor "Spaceru po linie" i "Gladiatora" z przystojnego mężczyzny przeistoczył się w zaniedbanego i zarośniętego dziwaka. Wystąpił także pod wpływem narkotyków w popularnym programie telewizyjnym "The Late Show With David Letterman".
Affleck, który jest szwagrem Phoenixa, wyjawił "The New York Times", że wszystko to było grą, nazywając przedsięwzięcie "produkcją życia". Reżyser miał nawet stworzyć nieprawdziwe taśmy z dzieciństwa Phoenixa.
Affleck podkreślił jednak, że nie chciał nikogo oszukać, a jedynie zabawił się w tzw. "gonzo", czyli styl tworzenia filmów dokumentalnych, w którym reżyser jest aktywnym uczestnikiem przedstawianej historii.
materiały dystrybutora