Amanda Seyfried: Punkt zwrotny w karierze

Amanda Seyfried w filmie "Mank" wcieliła się w postać Marion Davies
Amanda Seyfried w filmie "Mank" wcieliła się w postać Marion DaviesNetflix/Collection ChristophelEast News

Zobacz również:

    Karierę w show-biznesie Seyfried rozpoczęła jako modelka. Gwiazda ma doskonałe ciało i z łatwością mogła zostać w modowej branży, ale wolała postawić na aktorstwo, gdzie kariera trwa o wiele dłużej. Co ciekawe, choć Seyfried z pewnością nie ma powodów, by mieć kompleksy na punkcie swojego wyglądu, to jednak przyznaje, że kiedy była nastolatką, nie była taka szczupła.
    Karierę w show-biznesie Seyfried rozpoczęła jako modelka. Gwiazda ma doskonałe ciało i z łatwością mogła zostać w modowej branży, ale wolała postawić na aktorstwo, gdzie kariera trwa o wiele dłużej. Co ciekawe, choć Seyfried z pewnością nie ma powodów, by mieć kompleksy na punkcie swojego wyglądu, to jednak przyznaje, że kiedy była nastolatką, nie była taka szczupła.Victoria WillInvision/AP PhotoEast News
    Rok później aktorka wystąpiła we "Wciąż ją kocham", melodramacie będącym adaptacją książki Nicholasa Sparksa. Seyfried Channing Tatum wcielili się w nim w parę młodych kochanków, którzy zostają rozdzieleni przez jego wstąpienie do armii. W czasie rozłąki zakochani piszą do siebie listy. Obraz nie zyskał przychylności recenzentów, nie okazał się także kasowym hitem. Seyfried otrzymała jednak dobre opinie za swój występ oraz nominacje do nagród MTV i Teen Choice. W tym samym roku artystka wystąpiła też w bliźniaczej niemal produkcji zatytułowanej "Listy do Julii".
    Rok później aktorka wystąpiła we "Wciąż ją kocham", melodramacie będącym adaptacją książki Nicholasa Sparksa. Seyfried Channing Tatum wcielili się w nim w parę młodych kochanków, którzy zostają rozdzieleni przez jego wstąpienie do armii. W czasie rozłąki zakochani piszą do siebie listy. Obraz nie zyskał przychylności recenzentów, nie okazał się także kasowym hitem. Seyfried otrzymała jednak dobre opinie za swój występ oraz nominacje do nagród MTV i Teen Choice. W tym samym roku artystka wystąpiła też w bliźniaczej niemal produkcji zatytułowanej "Listy do Julii".Scott Garfield/Screen Gems/Courtesy Everett CollectionEast News
    W Hollywood Seyfried początkowo występowała w operach mydlanych. W 2003 roku starała się o rolę Reginy, przywódczyni tytułowych "Wrednych dziewczyn", którą ostatecznie otrzymała Rachel McAdams. Seyfried zagrała jej przyjaciółkę, niegrzeszącą inteligencją Karen. Komedia o grupie popularnych uczennic szkoły średniej okazała się sporym sukcesem kasowym. Seyfried, wspólnie z McAdams, Lacey Chabert i Lindsay Lohan otrzymała nagrodę MTV dla najlepszej filmowej drużyny.
    W Hollywood Seyfried początkowo występowała w operach mydlanych. W 2003 roku starała się o rolę Reginy, przywódczyni tytułowych "Wrednych dziewczyn", którą ostatecznie otrzymała Rachel McAdams. Seyfried zagrała jej przyjaciółkę, niegrzeszącą inteligencją Karen. Komedia o grupie popularnych uczennic szkoły średniej okazała się sporym sukcesem kasowym. Seyfried, wspólnie z McAdams, Lacey Chabert i Lindsay Lohan otrzymała nagrodę MTV dla najlepszej filmowej drużyny.PARAMOUNT PICTURES / AlbumEast News
    Największym filmowym wyzwaniem w karierze Seyfried okazała się rola Lindy Lovelace, aktorki znanej z udziału w filmie dla dorosłych "Głębokie gardło", która później została aktywistką przeciwko pornografii. Biografia ta nie okazała się jednak sukcesem. Mimo premiery podczas festiwalu w Sundance, film wszedł do kin w ograniczonej liczbie kopii. Krytycy nie mieli litości dla Seyfired, jednocześnie nazywając "Królową XXX" "zawodem" i "zbiorem kreskówkowych scenek". Gwiazda po raz kolejny po "Chloe" udowodniła jednak, że nie boi się rozebrać przed kamerą ani wziąć udziału w śmiałych erotycznych scenach.
    Największym filmowym wyzwaniem w karierze Seyfried okazała się rola Lindy Lovelace, aktorki znanej z udziału w filmie dla dorosłych "Głębokie gardło", która później została aktywistką przeciwko pornografii. Biografia ta nie okazała się jednak sukcesem. Mimo premiery podczas festiwalu w Sundance, film wszedł do kin w ograniczonej liczbie kopii. Krytycy nie mieli litości dla Seyfired, jednocześnie nazywając "Królową XXX" "zawodem" i "zbiorem kreskówkowych scenek". Gwiazda po raz kolejny po "Chloe" udowodniła jednak, że nie boi się rozebrać przed kamerą ani wziąć udziału w śmiałych erotycznych scenach.MILLENNIUM FILMS / Album OnlineEast News
    W 2014 roku Seyfried wystąpiła w komediowym westernie Setha MacFarlane’a "Milion sposobów, jak zginąć na zachodzie". Rok później zagrała w jego kolejnej produkcji - "Ted 2", sequelu przygód tytułowego ożywionego wulgarnego pluszaka. Wcieliła się w prawniczkę Samanthę L. Jackson, która reprezentowała Teda i przy okazji związała się z jego najlepszym przyjacielem, granym przez Marka Wahlberga. Ponownie, mimo niezadowolenia krytyki, film odnotował zadowalający wynik finansowy.
    W 2014 roku Seyfried wystąpiła w komediowym westernie Setha MacFarlane’a "Milion sposobów, jak zginąć na zachodzie". Rok później zagrała w jego kolejnej produkcji - "Ted 2", sequelu przygód tytułowego ożywionego wulgarnego pluszaka. Wcieliła się w prawniczkę Samanthę L. Jackson, która reprezentowała Teda i przy okazji związała się z jego najlepszym przyjacielem, granym przez Marka Wahlberga. Ponownie, mimo niezadowolenia krytyki, film odnotował zadowalający wynik finansowy.MEDIA RIGHTS CAPITAL / Album OnlineEast News
    4 grudnia, czyli dzień po 35. urodzinach aktorki, na Netfliksie pojawi się długo oczekiwany film "Mank" Davida Finchera, uznawany za jeden z przyszłorocznych oscarowych pewniaków. Prezentuje on Hollywood lat 30. widziane oczami zjadliwego krytyka społecznego i alkoholika - Hermana J. Mankiewicza (Gary Oldman), który ściga się, by skończyć scenariusz "Obywatela Kane’a" dla Orsona Wellesa. Seyfried wciela się w filmie w znaną aktorkę, Marion Davis. Piękna aktorka wyznała w jednym z wywiadów, że David Fincher kręcił jedną z jej scen około 200 razy przez cały tydzień, tylko po to żeby dopracować ją do perfekcji.
    4 grudnia, czyli dzień po 35. urodzinach aktorki, na Netfliksie pojawi się długo oczekiwany film "Mank" Davida Finchera, uznawany za jeden z przyszłorocznych oscarowych pewniaków. Prezentuje on Hollywood lat 30. widziane oczami zjadliwego krytyka społecznego i alkoholika - Hermana J. Mankiewicza (Gary Oldman), który ściga się, by skończyć scenariusz "Obywatela Kane’a" dla Orsona Wellesa. Seyfried wciela się w filmie w znaną aktorkę, Marion Davis. Piękna aktorka wyznała w jednym z wywiadów, że David Fincher kręcił jedną z jej scen około 200 razy przez cały tydzień, tylko po to żeby dopracować ją do perfekcji.materiały prasowe
    Pierwszą główną rolę Seyfried zagrała w musicalu "Mamma Mia!", w którym wcieliła się w córkę bohaterki granej przez Meryl Streep. Młoda aktorka sama zaśpiewała wszystkie piosenki. Film, mimo mieszanych recenzji, zarobił ponad 600 milionów dolarów, stając się tym samym piątym najbardziej dochodowym filmem 2008 roku. Uzyskał także dwie nominacje do Złotego Globu, w tym dla najlepszej komedii lub musicalu. Po dziesięciu latach doczekał się także sequela, w którym Seyfried powtórzyła swoją rolę. Produkcja nie cieszyła się jednak aż tak dużą popularnością jak oryginał.
    Pierwszą główną rolę Seyfried zagrała w musicalu "Mamma Mia!", w którym wcieliła się w córkę bohaterki granej przez Meryl Streep. Młoda aktorka sama zaśpiewała wszystkie piosenki. Film, mimo mieszanych recenzji, zarobił ponad 600 milionów dolarów, stając się tym samym piątym najbardziej dochodowym filmem 2008 roku. Uzyskał także dwie nominacje do Złotego Globu, w tym dla najlepszej komedii lub musicalu. Po dziesięciu latach doczekał się także sequela, w którym Seyfried powtórzyła swoją rolę. Produkcja nie cieszyła się jednak aż tak dużą popularnością jak oryginał.LITTLESTAR PRODUCTIONS/PLAYTONE/Album OnlineEast News
    "Czuję się dobrze w swoim ciele, jestem szczęśliwa, ale wyglądałam lepiej, kiedy miałam 15 lat. Miałam piękne duże piersi. Kiedy przyjechałam do Los Angeles, poczułam presję, mówiłam sobie: 'Muszę schudnąć, muszę wyglądać szczupło i pięknie'. Schudłam, ale razem z kilogramami zniknęły piękne piersi. Niespecjalnie za nimi tęsknię, były... niewygodne, ale jak wyglądały! Byłam dzięki nim kobieca" - zwierzyła się w jednym z wywiadów.
    "Czuję się dobrze w swoim ciele, jestem szczęśliwa, ale wyglądałam lepiej, kiedy miałam 15 lat. Miałam piękne duże piersi. Kiedy przyjechałam do Los Angeles, poczułam presję, mówiłam sobie: 'Muszę schudnąć, muszę wyglądać szczupło i pięknie'. Schudłam, ale razem z kilogramami zniknęły piękne piersi. Niespecjalnie za nimi tęsknię, były... niewygodne, ale jak wyglądały! Byłam dzięki nim kobieca" - zwierzyła się w jednym z wywiadów.Dave M. Benett/WireImageGetty Images
    W 2015 roku Seyfried zagrała małą rolę matki tytułowego bohatera w filmie "Piotruś. Wyprawa do Nibylandii", wystąpiła też w świątecznej komedii "Kochajmy się od święta", a także w dramacie "Ojcowie i córki", u boku samego Russella Crowe'a.
    W 2015 roku Seyfried zagrała małą rolę matki tytułowego bohatera w filmie "Piotruś. Wyprawa do Nibylandii", wystąpiła też w świątecznej komedii "Kochajmy się od święta", a także w dramacie "Ojcowie i córki", u boku samego Russella Crowe'a.Courtesy Everett CollectionEast News
    W 2012 roku gwiazda zagrała "Les Misérables: Nędznikach" - filmowej adaptacji popularnego musicalu. Wcieliła się w nastoletnią Cosette, córkę postaci granej przez Anne Hathaway, która zakochuje się w uczestniku paryskiego powstania republikanów z 1832 roku. Prócz niej w obsadzie znaleźli się m.in. Hugh Jackman, Russell Crowe oraz Eddie Redmayne. Film okazał się sporym sukcesem, otrzymał między innymi trzy Złote Globy (w tym dla najlepszej komedii lub musicalu) i osiem nominacji do Oscara (z czego dwie zostały zamienione na statuetki). Seyfried wraz z partnerującymi jej aktorami otrzymała nominację dla najlepszej obsady od Gildii Aktorów Filmowych.
    W 2012 roku gwiazda zagrała "Les Misérables: Nędznikach" - filmowej adaptacji popularnego musicalu. Wcieliła się w nastoletnią Cosette, córkę postaci granej przez Anne Hathaway, która zakochuje się w uczestniku paryskiego powstania republikanów z 1832 roku. Prócz niej w obsadzie znaleźli się m.in. Hugh Jackman, Russell Crowe oraz Eddie Redmayne. Film okazał się sporym sukcesem, otrzymał między innymi trzy Złote Globy (w tym dla najlepszej komedii lub musicalu) i osiem nominacji do Oscara (z czego dwie zostały zamienione na statuetki). Seyfried wraz z partnerującymi jej aktorami otrzymała nominację dla najlepszej obsady od Gildii Aktorów Filmowych.CAP/FB/Capital PicturesEast News
    Rolę w thrillerze erotycznym Atoma Egoyana "Chloe" otrzymała przypadkiem, po zrezygnowaniu z niej przez inną aktorkę. Wcieliła się w tytułową call-girl, która staje się uczestnikiem konfliktu małżeństwa, granego przez Liama Nessona i Julianne Moore. Bardziej doświadczeni aktorzy nie szczędzili jej pochwał. Mimo że sam film nie otrzymał najlepszych ocen, Seyfried uważa, że od jego premiery zerwała z wizerunkiem aktorki z filmów dla młodzieży i zaczęła otrzymywać bardziej interesujące oferty.
    Rolę w thrillerze erotycznym Atoma Egoyana "Chloe" otrzymała przypadkiem, po zrezygnowaniu z niej przez inną aktorkę. Wcieliła się w tytułową call-girl, która staje się uczestnikiem konfliktu małżeństwa, granego przez Liama Nessona i Julianne Moore. Bardziej doświadczeni aktorzy nie szczędzili jej pochwał. Mimo że sam film nie otrzymał najlepszych ocen, Seyfried uważa, że od jego premiery zerwała z wizerunkiem aktorki z filmów dla młodzieży i zaczęła otrzymywać bardziej interesujące oferty.Album OnlineEast News
    W 2009 roku Sefried wystąpiła w głośnym thrillerze "Zabójcze ciało". Zagrała niepopularną kujonkę, której najlepsza przyjaciółka - cheerleaderka - zostaje opanowana przez demona, zmuszającego ją do mordowania męskiej części klasy licealnej. Komedio-horror według scenariusza Diablo Cody ("Juno") spotkał się z mieszanymi opiniami recenzentów. Sama Seyfried była zadowolona z zagrania postaci, która, wedle jej słów, "nie musi ciągle wyglądać atrakcyjnie".
    W 2009 roku Sefried wystąpiła w głośnym thrillerze "Zabójcze ciało". Zagrała niepopularną kujonkę, której najlepsza przyjaciółka - cheerleaderka - zostaje opanowana przez demona, zmuszającego ją do mordowania męskiej części klasy licealnej. Komedio-horror według scenariusza Diablo Cody ("Juno") spotkał się z mieszanymi opiniami recenzentów. Sama Seyfried była zadowolona z zagrania postaci, która, wedle jej słów, "nie musi ciągle wyglądać atrakcyjnie".Album OnlineEast News
    W ostatnim czasie oglądaliśmy ją z kolei w komedii akcji "Raz się żyje", thrillerze science-fiction "Anon", a także w komediach "The Clapper" i "The Last Word", w której wystąpiła wraz z Shirley MacLaine. Jej najgłośniejsza rola pochodzi jednak z nominowanego do Oscara za scenariusz oryginalny dramatu "Pierwszy reformowany" Paula Schradera, gdzie wcieliła się w mającą małżeńskie problemy parafiankę, która niebezpiecznie zbliża się do miejscowego księdza.
    W ostatnim czasie oglądaliśmy ją z kolei w komedii akcji "Raz się żyje", thrillerze science-fiction "Anon", a także w komediach "The Clapper" i "The Last Word", w której wystąpiła wraz z Shirley MacLaine. Jej najgłośniejsza rola pochodzi jednak z nominowanego do Oscara za scenariusz oryginalny dramatu "Pierwszy reformowany" Paula Schradera, gdzie wcieliła się w mającą małżeńskie problemy parafiankę, która niebezpiecznie zbliża się do miejscowego księdza.Album OnlineEast News
    Po sukcesie "Wrednych dziewczyn" Seyfried starała się o tytułową rolę w serialu "Weronika Mars", jednak znów przypadła jej rola drugoplanowa. Wcieliła się w postać Lilly, zamordowanej przyjaciółki Weroniki, która pojawiała się wyłącznie w retrospekcjach. W 2006 roku otrzymała rolę w serialu HBO "Trzy na jednego", opowiadającym o rodzinie Mormonów praktykujących poligamię. Seyfried wcieliła się w Sarah, najstarszą córkę głównego bohatera, która stara się pogodzić z religią swych najbliższych. Jej postać zyskała dużą popularność, szczególnie po trzecim sezonie. Krótko po tym Seyfried opuściła produkcję, chcąc skupić się na karierze filmowej. Do "Trzech na jednego" wróciła gościnnie w odcinku finałowym.
    Po sukcesie "Wrednych dziewczyn" Seyfried starała się o tytułową rolę w serialu "Weronika Mars", jednak znów przypadła jej rola drugoplanowa. Wcieliła się w postać Lilly, zamordowanej przyjaciółki Weroniki, która pojawiała się wyłącznie w retrospekcjach. W 2006 roku otrzymała rolę w serialu HBO "Trzy na jednego", opowiadającym o rodzinie Mormonów praktykujących poligamię. Seyfried wcieliła się w Sarah, najstarszą córkę głównego bohatera, która stara się pogodzić z religią swych najbliższych. Jej postać zyskała dużą popularność, szczególnie po trzecim sezonie. Krótko po tym Seyfried opuściła produkcję, chcąc skupić się na karierze filmowej. Do "Trzech na jednego" wróciła gościnnie w odcinku finałowym.Albert L. Ortega/WireImageGetty Images
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?