"Wyjazd integracyjny": WYJAZD INTEGRACYJNY: KOMU W GRUPIE RAŹNIEJ?

PREZES (Jan Frycz)

Reklama

Prezes korporacji "Polish Lody", którą zawiódł ją na szczyty sprzedaży, zdobywając całą serię nagród naczelnego "Świata deserów". Ma oczy z tyłu głowy i zagrzewa swoich pracowników, jak komandosów, by "osaczyli, omamili i wgryźli się

w tętnice" klientów. Nigdy się nie poddaje, dzierży świętą buławę przywództwa nawet w damskim przebraniu. Mężczyzna w sile wieku, który wszystko już w życiu widział i wszystko przeżył, a jego aforyzmy (typu "Na co komu wolność

w korporacji", "Jeśli ta impreza się rypnie, to ja wam wypłacę pensje w waflach!") świadczą o postępującym zgorzknieniu rekina branży spożywczej. Wyjazd integracyjny traktuje pryncypialnie i wzywa podwładnych, by - zamiast "stukać na facebooku" - wciskali hurtownikom flagowe produkty Polish Lody: rozpływające się w ustach złote kulki oraz kuleczki babuni i dziadunia. Sam zamierza spędzić wyjazd ze szklaneczką whisky w wannie, unikając publicznej kompromitacji, gdyż, cytując podwładnego "jak się napije, idzie w tany", a wtedy "żona puści go

w skarpetkach". Zaskakujący splot okoliczności i zetknięcie z integracyjną femme fatale Gabi oraz bezczelnym żurnalistą-bawidamkiem Gerardem nie pozwolą mu zrealizować tego planu minimum. W dodatku oboje rzucą wyzwanie jego ambitnej męskości.

GERARD (Tomasz Karolak)

Trzydziestoparoletni dandys, dziennikarz drugiej kategorii. Udaje lepszego niż jest w rzeczywistości, działając w imię dewizy "media to ja". Idzie przebojem przez życie, a jego bronią jest tupet i dyskretny urok wiecznego chłopca. Gdy na horyzoncie pojawi się wyzwanie w postaci Gabi, Gerard nie waha się ani chwili. Dla uzyskania namacalnych korzyści, gotów jest podzielić się nią nawet z Prezesem

GABI (Katarzyna Glinka)

Eks-fotomodelka, piękna trzydziestolatka, narzeczona producenta telewizyjnego,

z którym łączą ją raczej wspólne interesy, niż miłość. Bogata, atrakcyjna, zadbana, zawsze w najnowszych szpilkach od Manolo Blahnika - nawet seksowna Jadzia od merchandisingu przyznaje, że niezła z niej szprycha. Drapieżna i pełna tajemnic, do wszystkiego w życiu doszła sama i to wyrobiło w niej mocny charakter. Chętnie podejmuje przewrotną grę z Prezesem i Gerardem, ale tylko po to, aby utrzeć im nosa. W głębi duszy Gabi jest małą, niepewną siebie dziewczynką, która marzy

o prawdziwej miłości i - jak szczerze zapewnia - nie uprawia gier zespołowych.

STASIAK (Tomasz Kot)

Lat 28, wicedyrektor HR, dumny absolwent MBA, świeża krew w firmie Polish Lody. Usilnie stara się zrobić jak najlepsze wrażenie, a konkurentów i wrogów firmy kazałby najchętniej wybatożyć. Większości walecznych postanowień nie udaje mu się jednak zrealizować, a dla kolegów jest raczej obiektem kpin i żartów niż poważnym partnerem. Sprawia wrażenie nieżyciowego, jednych (konkurencję!) urzeka, a innych śmieszy swoim idealizmem i wrażliwością. Dopiero wyjazd integracyjny, będący prawdziwym chrztem korporacyjnym Stasiaka, pozwoli mu wyzwolić najlepsze cechy. Kiedy impreza wymyka się spod kontroli, zostaje mózgiem akcji ratunkowej wyjazdu integracyjnego - bojąc się wywalenia na bruk (nawet bez odprawy w waflach!), załatwi w każdej chwili "koks oraz dupeczki" i to barterowo, na fakturę, żeby księgowość była czysta. Wewnętrzną pustkę wypełnia snobistycznymi gadżetami - kolekcjonuje samochody, zegarki, markowe ubrania. Wydaje się beznamiętny i cyniczny, ale to tylko przykrywka dla głęboko skrywanego sekretu..

WILECKI (Sławomir Orzechowski)

52-letni korporacyjny wyga, dyrektor działu finansowego. Zna wszystkie mechanizmy, wykresy, techniki sprzedaży i kruczki rządzące rynkiem branży spożywczej. Firmie oddaje tyle energii, ile musi, resztę lokuje w tym, co kocha najbardziej. Pasjonuje go broń, polowanie, paintball i militaria. Kiedy weźmie do ręki podrasowaną spluwę paintballową, hurtownicy muszą się mieć na baczności.

Z lubością dokucza niedoświadczonemu Stasiakowi i zahukanym specjalistkom od public relations.

JADZIA (Katarzyna Figura)

Perła w koronie imperium Gwidona, specjalistka od merchandisingu, która za sprawą swoich niezachwianych imponderabiliów stała się najskuteczniejszą bronią "Polish Lodów". Gadżety to oczko w jej głowie, każdego uraczy balonikiem, różową czapeczką, a nawet smyczką - wszystko, aby przekonać klienta, że "lody rządzą". Swoją pomysłowością z miejsca zjednała sobie prezesa, przeświadczonego, że "ludzie lubią takie duperele". Mistrzyni obłaskawiania klientów, potrafi tak ich zabawić, że skutecznie odwraca uwagę od ekscesów tercetu egzotycznego Prezes-Gabi-Gerard. Przećwiczy korporacyjnego prawiczka Stasiaka w technikach wywierania wpływu na ludzi ("Do nogi!") i sprawi, że ten odnajdzie w sobie wodza i raz na zawsze uwierzy, że jego jedyną kobietą jest korporacja. Z giwerą wygląda równie powabnie, jak z pejczem. Na własnej skórze przekonała się, że nic tak nie motywuje zespołu, jak zdjęcie stanika. Przywita prominentnego naczelnego "Świata deserów" chlebem i solą z wyrafinowaniem godnym francuskiej pokojówki w niemieckim domu uciech.

MAŁGOSIA (Klara Bielawka)

Specjalistka od PR'u, która cierpi na wieczną depresję. Odium kontaktów

z mediami zawsze spada na nią, więc gdy jakieś piwo się wyleje, to ona musi je zawsze wypić. Pod czujnym okiem Jadzi merchandiserki, z szarej myszki Małgosia przerodzi się w prawdziwego demona seksu, rozpuści włosy i spróbuje zrealizować najkoszmarniejsze wizje narzeczonej Stasiaka.

Dowiedz się więcej na temat: Wyjazd integracyjny

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje